Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Płacę, więc wymagam?

Twój temat nie pasuje do innych działów? Umieść go tutaj!

Płacę, więc wymagam?

Postautor: Ruta » wt 13 maja, 2014 19:19

Wiemy, że jak płacimy pieniążki za usługę/towar, to oczekujemy, że dostaniemy taką jakość na jaką było nas stać. W końcu płacę, to wymagam, prawda?
No, ale czasami zdarza się, że ktoś utożsamia to z patrzeniem przez palce, tylko dlatego, że zapłacił np. dużo kasy.
Gdzie jest granica dobrego wychowania? Czy jak ktoś idzie do baru i płaci za drinki, to już go to upoważnia do chamskiego zachowania w stosunku do obsługi? I tak analogicznie..
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12057

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Pawian » śr 14 maja, 2014 06:30

Moze podam inny przyklad, z zycia wziete i chetnie wyslucham co inni o tym mysla. Maluje/rysuje rozne rzeczy na zamowienie. Ostatnio rozkrecilam sie do malowania farbami do tkanin na koszulkach za fajne ceny (znacznie mniejsze niz zwykle zamowienia na plotnie itp). Spotkalam sie z niektorymi ludzmi, ktorzy chcieli sie targowac z cena lub czepiali sie, ze brakuje niektorych detali w malunku. Strasznie mnie wk***ia cos takiego, bo po pierwsze chyba kazdy artysta jezeli juz maluje na konkretne zamowienia, to chodzi tylko i wylacznie o kase, a nie przyjemnosc, a po drugie placac mu doslownie grosze, nie ma sie prawa wymagac jakis super duper ulepszen lub dokladniejszej pracy. Przeciez wiadomo, ze czas to pieniadz i przez niektorych siedzialam kilka godzin dluzej praktycznie za darmo. Wiadomo, ze sie placi, ale byloby super, jezeli zdawaloby sie sprawe za co. Czasami mam takie wrazenie, ze ktos do mnie przychodzi, daje mi 10€ i oczekuje mojej duszy. Rozumiem, ze nie kazdy zna sie na sztuce i pracy malarza, ale chyba wiadomo, ze to nie to samo jak kupowanie kebaba i marudzenie, ze za malo kukurydzy?
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Ruta » śr 14 maja, 2014 09:34

Pawian, jeśli ktoś by marudził, bo mu czegoś brak, to bym mu powiedziała, że trzeba było zamówić taką pracę u kogoś innego, za 50, nie 10 euro. Chociaż wiem, ze kasa się liczy i powinnaś rozsiać pozytywne komentarze na temat "współpracy z tobą".
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12057

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Pawian » śr 14 maja, 2014 20:54

Zaciskanie zebow i do przodu :zdegustowany: Moze byloby mi latwiej, gdybym nie potrafila malowac detali, ale ludzie wiedza, ze jest inaczej. Zobaczyli jeden z moich malunkow za 200€ i nie sa wzruszeni tym za 20€. Zycie.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Ruta » śr 14 maja, 2014 21:56

Pawian pisze:Zobaczyli jeden z moich malunkow za 200€ i nie sa wzruszeni tym za 20€. Zycie.

To może im powiedz, że jeśli chcą detale, to niech wybulą te 200, a nie 20. W końcu poświęcasz swój czas.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12057

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Pawian » śr 14 maja, 2014 22:08

Powiedzmy, ze w tym zakresie jestem mocna w gebie za ich plecami. Juz pare lat biore kase za rozne malunki, rysunki i dalej czuje sie niezrecznie przyjmujac czyjes pieniadze. Chlopak mojej kolezanki kiedys sprzedal 5 minutowe abstrakcyjne dyrdymaly markerem pewnej pani i z zimna krwia powiedzial, ze chce za to 250 funtow. Wiedzial, ze ta pani jest zamozna, wiec skorzystal z okazji (nawet nie zajmuje sie rysunkiem xD). Ja nie potrafilabym tego zrobic, nawet, jezeli mialabym do czynienia z milionerem.
Wracajac do tematu, to pare lat wstecz zglosily sie do mnie dwie blizniaczki, ktore byly baaaardzo nieurodziwe. Jedna dala zdjecie paszportowe a druga typowa samojebke i swoje zdjecie z chlopakiem w lozku (tez samojebka i chyba byla w stroju Ewy xD). Zdjecia mega nieestetyczne (procz paszportowego) i takie.... typowe.
Skonczylam, oddalam. Jedna z paszportowego chciala, zebym wyszczuplija jej jeszcze nos i zmniejszyla uszy. Druga wracala z rysunkiem milion razy po cos nowego do zmiany. A to oczy, zeby byly bardziej otwarte, a to nis wyszczuplic, a to zeby wyprostowac, podbrodek zabrac, pieprzyki zamazac, usta lekko powiekszyc.... Tak jak w temacie. Placi to wymaga. Smiechu warte.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Ruta » śr 14 maja, 2014 22:17

Pawian, biznes to biznes. Znajomym to bym opuszczała cenę, ale obcym? Heloł, zarabiasz na nich kasę!

Może zrób sobie cennik, którego postarasz się trzymać? Wiesz, możesz nawet dać go do wglądu zainteresowanym. Jak będę marudzić, to możesz dać jakiś "rabat", to przynajmniej potem rozniosą plotkę, ze można się z Tobą targować (a to da na rynku złudne wrażenie, że u Ciebie będzie taniej jak u innego, za czym więcej osób powinno się zainteresować ofertą :P ). Przemyśl sobie kwestię, wkład pracy, narzędzia, format, styl, itd. Im trudniej, tym więcej kasy. Jeśli chcesz się z tego utrzymać...

Co do tego, ze ludzie proszą o takie zmiany... nie rozumiem po cholerę chcę swój portret, jeśli potem nie dostają... siebie. xD No, ale cóż, jak płacą....
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12057

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Pawian » śr 14 maja, 2014 22:21

... To wymagaja xD w tym przypadku bylam chirurgiem plastycznym. Mam niby "cennik" zalezny od formatu i narzedzi pracy. Dalej przelykam sline mowiac swoja cene. Dla dobrych znajomych pracuje za prawie pol darmo haha :P
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Ruta » śr 14 maja, 2014 22:25

Pawian, to chyba jest ten klasyczny problem kiedy łączy się pasję z zawodem. Mi kilka razy proponowano kasę za zdjęcia, ale nie pomyślałam brać za to kasy. Co innego, gdybym wiedziała, ze z tego się utrzymuję.
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12057

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Pawian » śr 14 maja, 2014 22:40

Zawsze dodatkowa kasa jest dobra, nawet jezeli ma przychodzic sporadycznie :P
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: adelia » sob 17 maja, 2014 09:22

Za małe pieniądze nie oczekuję czegoś wielkiego. Wyznaję zasadę, że im droższe, tym lepsze. Wiem, że np. w kwestii rysunku, za tańsze dostanę zupełnie coś innego niż za więcej. Jednak w żadnym wypadku - nie powiem, że jak płacę w barze, to mogę być chamska. Kultura zawsze musi być. ;)
Szukam możliwości ekspresji.
Miasto tętni życiem, ale to tylko ruch mięśni.
Muszę czuć we krwi puls, a nie siłą inercji
Kulić ogon kiedy krzyczą: „Biegnij”.
Pieprzyć, mogę być trupem,
Dla wielu nie będę szczurem, u celu nie czuję presji.
Chcą mnie umniejszyć, z pogardą wzrok,
To nie imadło, to chamstwo i nic ponadto, ziom.

Bisz-Serce musi bić
adelia
Newbie
 
Rejestracja: wt 19 cze, 2012 19:10
Has thanked: 35 times
Have thanks: 33 times
Płeć: Kobieta
Medals: 6
Posty: 2853

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: QueenDream » pn 25 kwie, 2016 07:49

Wydaje mi się, że jednak mimo wszystko jakaś tam jakość produktów powinna być kiedy się za to płaci.
No ale z drugiej strony, patrząc na jakości niepoliczalne typu właśnie to co napisałaś Ruta w pierwszym poście, to nawet jak zapłacimy krocie za drinka, który potem nam nie smakuje, bo wcześniej gdzieś indziej piliśmy lepszego to nie uprawnia nas to, do chamskiego zachowania.
Ale niestety często zamożniejsi ludzie o tym zapominają i niestety zdarza się, że nawet jak wszystko jest ok, to mając zły dzień, wyładują te emocje na niczego winnej kelnerce czy ekspedientce w sklepie, klika razy byłam świadkiem takiej sytuacji, nic przyjemnego. W sumie podziwiam te kobiety za taki dystans do spraw i za cierpliwość, czasem mam wątpliwość, czy sama bym podołała.
"Tak jak obłok zstąpił z nieba podał rękę, tak jak ptak mi dziś zaśpiewa swą piosenkę, tak jak szczęście trwa już wiecznie, trwa dziś dłużej, tak on szczęście mi przyniesie, białe róże...."
Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
 
Rejestracja: czw 18 gru, 2008 19:08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Has thanked: 51 times
Have thanks: 37 times
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Marzenie: Być szczęśliwą i spełnioną mężatką.
Medals: 1
Posty: 30222

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Jaśmin » ndz 22 maja, 2016 17:44

Właśnie. Ja pracowałam w usługach dlatego wiem jak to wygląda "od kuchni" i nie byłabym w stanie kogoś chamsko zjechać czy wybrzydzać nie wiadomo jak bardzo. Nie mogę sobie nawet wyobrazić by komuś sprawić przykrość i opieprzyć. Wymagać można też z kulturą. Ostatnio miałam taką sytuację, że w knajpie zamówiłam klopsy wegańskie a dostałam mięsne - kuchnia się pomyliła. GRZECZNIE zwróciłam danie, kelnerka przeprosiła, ja jej z uśmiechem powiedziałam, że nie ma sprawy - załatwione. Pomyłki się zdarzają, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i możemy czegoś nie dosłyszeć, nie doczytać, nie zrozumieć. Nie wyobrażam sobie zrobić komuś problem z powodu drobnej pomyłki.

Za to wiem jak bardzo motywują dobre komentarze, więc jeśli w knajpie coś mi bardzo smakuje, kelner jest miły i uśmiechnięty to zawsze dziękuję, chwalę, mówię, że było przepyszne.
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 27 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 781

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Bogini Śmiechu » sob 05 sie, 2017 00:06

Jaśmin pisze:Pomyłki się zdarzają, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i możemy czegoś nie dosłyszeć, nie doczytać, nie zrozumieć. Nie wyobrażam sobie zrobić komuś problem z powodu drobnej pomyłki.

Szkoda, że nie każdy wychodzi z takiego założenia...

Pracuję w prywatnej placówce medycznej. "Ja płacę, ja wymagam!" to ulubiony tekst części pacjentów. Największy ubaw mam, gdy wiem, że pakiet medyczny w większości opłaca im pracodawca, a oni sami dopłacają niewielki procent. I jeszcze potrafią rzucić coś w stylu: "Kasa, którą płacę, idzie na pani wynagrodzenie!". To coś mało chyba płaci, bo ja jakoś niewiele z tego dostaję...

Chyba nic nie upoważnia do chamskiego zachowania w stosunku do obsługi, jeżeli pomyłka nie była celowa. Szanujmy się. Każdą sytuację można wyjaśnić, zachowując kulturalne podejście.
Siedzę na ławce, sięgam głową do chmur...
A niebo jest gładkie i nie ma w nim dziur...
Siedzę na ławce, w głowie wino i śpiew...
A w dole po trawce nogom brykać się chce...

For this message the author Bogini Śmiechu has received thanks:
Jaśmin(śr 09 sie, 2017 13:04)
Bogini Śmiechu
Newbie
 
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 15:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 0 time
Have thanks: 3 times
Imię: Sylwia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 3370

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Mia » sob 05 sie, 2017 09:15

Bogini Śmiechu pisze:Pracuję w prywatnej placówce medycznej

a czym dokładnie się zajmujesz i co kryje się pod słowami pakiet medyczny? długo już tam pracujesz?

Bogini Śmiechu pisze:Szanujmy się. Każdą sytuację można wyjaśnić, zachowując kulturalne podejście.
Tylko że tej kultury co raz mniej a więcej chamstwa i bezczelności. (nie tylko od pacjentów, jak przypomnę sobie praktyki w szpitalu i zachowanie pielęgniarek to aua. ) Ale i tak wydaje mi sie że dużo zależy od samego człowieka, zawsze najpierw patrze na siebie, a potem na kogos kto mnie obraza w jakimś tam stopniu i sobie mysle, dobra, pogadaj se, Ty za chwile wrocisz do swojego domu i pewnie bedziesz ublizal komus innemu.

Jaśmin pisze:więc jeśli w knajpie coś mi bardzo smakuje, kelner jest miły i uśmiechnięty to zawsze dziękuję, chwalę, mówię, że było przepyszne.
no i ja oprócz tego daje napiwek :P
Mówią, że to, czego wszyscy szukamy, to sens życia. Myślę, że to czego szukamy, to doświadczenie bycia żywym, wtedy gdy nasze doświadczanie życia, czysto fizyczne, odbija się w środku naszego bytu i naszej najbardziej intymnej rzeczywistości, gdy naprawdę czujemy cud bycia żywym. J.Campbell
Awatar użytkownika
Mia
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 sty, 2016 15:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 29 times
Płeć: Kobieta
Posty: 502

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Pawian » sob 05 sie, 2017 17:39

Jaśmin pisze:Za to wiem jak bardzo motywują dobre komentarze, więc jeśli w knajpie coś mi bardzo smakuje, kelner jest miły i uśmiechnięty to zawsze dziękuję, chwalę, mówię, że było przepyszne.


Ja mowie szczerze co bylo ok a co nie, ale zawsze robie to normalnie. Zazwyczaj chodzimy z mezem do tych samych miejscowek, wiec wiemy, kiedy cos jest wyjatkowo zle zrobione. Otwarcie o tym mowimy, ale zawsze dziekujemy za serwis i zawsze wracamy. Mozna byc szczerym, wymagac, ale tez byc milym i zyczliwym. Nie wyobrazam sobie chwalic cos, co mi zepsulo przyjemnosc jedzenia :P
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Śniący » sob 05 sie, 2017 18:52

To jest jak najbardziej normalna rzecz, że oczekuje się produktu, usługi, za który się płaci.

Czy to jest adekwatne do ceny, czy nie jest, to trochę inna sprawa i zależy od producentów i sprzedawców, jak również właścicieli, którzy nam oferują różne usługi.

Jeśli jakieś produkty są lepszej jakości, są trwalsze, to raczej powinny być i są droższe, ale tu nie zawsze panuje taka zasada.

Są pewne wyjątki od zasady.
Możemy w niektórych miejscach kupić lepsze ubranie, które jest dobre jakościowo i taniej.
Nie jestem ekonomistą i nie znam się na tym, bo to pewnie ma coś wspólnego z cenami, ale tak się orientuję.
Mamy przykłady usług taksówkarskich, gdzie niektórzy z nich pracują nieuczciwie i, wożąc pasażerów gdzieś tam, liczą sobie zbyt dużo za przewóz 10 metrów.
Robią to, żeby jak najwięcej z klientów "zedrzeć" kasy za kursy.
Więc tu mamy przykład tego, że nie zawsze jakieś "usługi" są nam oferowane za odpowiednią cenę.
Zresztą, w ogóle uważam, że na ŚWIECIE jest wiele, różnych produktów i usług, które przesadzają z cenami i liczą sobie kilkakrotnie więcej, niż warte są ich produkty i usługi, ale robią to, ponieważ reklamują się drogą marką, ale nie dla biednych oczywiście.

Są zegarki na rękę w cenach pięciu tysięcy złotych tylko dlatego, że mają znaną markę.
Dla mnie absurd totalny!
Ja, jeżeli płacę za jakąś USŁUGĘ, chce, żeby to była dobrze wykonana usługa, bo tego oczekuje i chce być zadowolony.
Podobnie jest z produktami, ale tutaj, na ogół produkty gorszej jakości mogą być tańsze, ale nie zawsze.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 707

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Bogini Śmiechu » ndz 06 sie, 2017 18:15

Mia pisze:
Bogini Śmiechu pisze:Pracuję w prywatnej placówce medycznej

a czym dokładnie się zajmujesz i co kryje się pod słowami pakiet medyczny? długo już tam pracujesz?

Pracowałam jako recepcjonistka, później sekretarka medyczna, teraz z powrotem wracam na recepcję. Generalnie zajmowałam się wszystkim po trochu. Dużo tego było, bo siedzę 4 lata w tej branży, ale to już na oddzielny temat. (:
A pakiet medyczny = ubezpieczenie po prostu. (;

Mia pisze:Tylko że tej kultury co raz mniej a więcej chamstwa i bezczelności. (nie tylko od pacjentów, jak przypomnę sobie praktyki w szpitalu i zachowanie pielęgniarek to aua. )

Niestety to działa w obie strony. Nie tylko klientom potrafi brakować kultury, personelowi również...
Siedzę na ławce, sięgam głową do chmur...
A niebo jest gładkie i nie ma w nim dziur...
Siedzę na ławce, w głowie wino i śpiew...
A w dole po trawce nogom brykać się chce...
Bogini Śmiechu
Newbie
 
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 15:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 0 time
Have thanks: 3 times
Imię: Sylwia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 3370

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: marigot » wt 08 sie, 2017 21:06

To działa w obie strony..
Owszem płacę więc wymagam, nie wyobrażam sobie zapłacić za coś i dostać coś innego, lub tylko w jakiejś części..
Ale nic nie upoważnie mnie do chamskiego zachowania... ;)
A swoje też już przerobiłam, bo pracuję z klientem...
I oczywiście najwięcej wymagają klienci którzy płacą najmniej...
marigot
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: pn 01 cze, 2015 14:23
Has thanked: 1 time
Have thanks: 2 times
Płeć: Kobieta
Posty: 380

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Jaśmin » śr 09 sie, 2017 13:08

Mia pisze:no i ja oprócz tego daje napiwek


No to wiadomo :D ja rowniez, ale oprocz tego tez chwale i mowie ze przepyszne, i zazwyczaj wiekszosci kelnerow jest bardzo milo!

Pawian pisze:
Jaśmin pisze:Za to wiem jak bardzo motywują dobre komentarze, więc jeśli w knajpie coś mi bardzo smakuje, kelner jest miły i uśmiechnięty to zawsze dziękuję, chwalę, mówię, że było przepyszne.


Ja mowie szczerze co bylo ok a co nie, ale zawsze robie to normalnie. Zazwyczaj chodzimy z mezem do tych samych miejscowek, wiec wiemy, kiedy cos jest wyjatkowo zle zrobione. Otwarcie o tym mowimy, ale zawsze dziekujemy za serwis i zawsze wracamy. Mozna byc szczerym, wymagac, ale tez byc milym i zyczliwym. Nie wyobrazam sobie chwalic cos, co mi zepsulo przyjemnosc jedzenia :P


Ja jak mi nie smakuje to nic nie mowie i tyle. A jak smakuje to chwale :)
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 27 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 781

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Pawian » śr 09 sie, 2017 19:59

Jaśmin pisze:Ja jak mi nie smakuje to nic nie mowie i tyle. A jak smakuje to chwale

To jak maja sie poprawic lub zauwazyc blad jezeli nikt im nie mowi? :P Przyjda kolejni goscie i beda narzekac, kucharze dostana mindfuck, bo poprzedni klienci siedzieli cicho :P
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 66 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3685

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Mia » ndz 13 sie, 2017 15:31

Jaśmin pisze:Ja jak mi nie smakuje to nic nie mowie i tyle


ja mówię, bez sensu nic nie mowic.. zwlaszcza jak sie pytają, jak bylismy w restauracji nad morzem to byla podana ryba, pstrag, ktrora kompletnie zabil smak czosnka i cytryny... tego nie dalo sie jesc... nie wiem jak moj to zjadl, moja ryba byla kompletnie nie do zjedzenia! Zjadlam *wmusilam polowe bo bylam glodna. ale jak przyszla kelnerka i zapytala sie czy mi smakowalo to powiedzialam co mysle... sorry, ale to bylo niezjadliwe.. nie zebym byla wybredna ale jak bym chciala zjesc sobie czosnku i cytryny to bym poszla na targ, jestem nad morzem i chcialam zjesc rybe czy to takie dziwne? nie.

jak przyszedl rachunek to zaplacilam tylko za polowe tego co zjadlam..
tak wiem, moglam w ogole tego nie zjesc i nie wiem po prosic nastepna czy cos, jakis zamiennik, ale nie bylam jedynym gosciem, nie chcialam sie poczuc jak magda gessler, jak jakas celebrytka ze gwiazdorze, zjadlam ile potrafilam, wiecej nie moglam, zaczal mnie bolec brzuch i krecic w glowie.. no coz.. moze ryba byla niezbyt swieza? nie wiem, nie znam sie, nie jestem krytykiem kulinarnym mimo to milo sie zachowala obsluga ze placilam tylko za polowe dania a nie za calosc, zapraszali ponownie i przepraszali za incydent, czyli mozna? mozna.

to mnie nauczylo ze warto zawsze mowic, nawet jesli innym to w niesmak, dzieki temu oni sie tez uczą, tak jak mowisz Pawian:

Pawian pisze:Przyjda kolejni goscie i beda narzekac, kucharze dostana mindfuck, bo poprzedni klienci siedzieli cicho
Mówią, że to, czego wszyscy szukamy, to sens życia. Myślę, że to czego szukamy, to doświadczenie bycia żywym, wtedy gdy nasze doświadczanie życia, czysto fizyczne, odbija się w środku naszego bytu i naszej najbardziej intymnej rzeczywistości, gdy naprawdę czujemy cud bycia żywym. J.Campbell
Awatar użytkownika
Mia
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 sty, 2016 15:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 29 times
Płeć: Kobieta
Posty: 502

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Śniący » ndz 13 sie, 2017 17:09

Zasada powinna być zawsze taka, że: klient płaci, ma prawo wymagać i być zadowolonym z usługi, z produktu.
Nie zawsze tak jest i w Polsce mało kto o to dba, a o klientów powinno się dbać, bo płacą za "usługi" i mają prawo być zadowoleni z tego, za co zapłacili.

Tutaj mogę podać jeden z przykładów, jak niektórzy producenci materiałów budowlanych, produktów budowlanych oszukują swoich klientów, ponieważ przez nieuczciwość wciskają ludziom wadliwe produkty budowlane, które są gorszej jakości i potem to się psuje, rozlatuje podczas remontów mieszkań, domów, a klienci zapłacili za takie "produkty".
Podobna sytuacja występuje wśród innych, "wadliwych" produktów, które nie posłużą na długo klientom, bo są złej jakości, ale ludzie za to płacą, i to czasem nie mało.
Producent, który wytworzył zły produkt, wydał go na rynek, sprzedaje takie rzeczy hurtowo, w dużych ilościach, bierze za to spore pieniądze i dalej już się niczym nie przejmuje, a niech martwią się ludzie, którzy coś takiego kupują, a nikt za takie "złe produkty" pieniędzy im nie zwróci, bo producent ma to gdzieś.

Gdzie tu sprawiedliwość?

To tak, jakby ludzie płacili, kupując takie rzeczy za darmo, bo co z tego, że ludzie, klienci kupują jakieś rzeczy od producentów, płacą za nie, ale nie mogą z nich normalnie korzystać, bo są bez użytku poprzez złą jakość, wadę.
I co raz częściej niestety na rynku polskim mamy zagranicznych producentów, którzy w Polsce prowadzą zakłady produkcyjne różnych produktów, wyrobów, ale są nieuczciwi, gdyż oferują ludziom tzw. "buble", tańszym kosztem produkcyjnym, a sprzedają z zyskiem i okradają, w jakiejś części ludzi.
Wolny rynek spowodował, że ludzie zaczęli robić, co im się podoba, po swojemu i skutki tego widać.

Za czasów państwowych w Polsce, kiedy były czasy komunistyczne, nie do pomyślenia było, żeby w polskich, państwowych zakładach produkcyjnych wytwarzano badziewie, które było złej jakości.
Właśnie uważam, że w tamtych czasach bardziej dbano o klientów, bo nie wciskano im takich, złych rzeczy, produktów.
Pod tym względem, choć nie tylko, czasy komunistyczne były bardzo dobre, tylko dużo ludzi dzisiaj nie chce tego doceniać, a to źle.

Dzisiaj, na polskim rynku, coraz częściej rządzą zagraniczni, zachodni producenci, którzy niekoniecznie dbają o polskich konsumentów, klientów, bo patrzą na swój zysk.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 707

Re: Płacę, więc wymagam?

Postautor: Melancthe » sob 26 sie, 2017 09:19

Jestem w chwili obecnej barmanką. Kocham swoją pracę i uważam, że to ja jestem dla klienta, a nie klient dla mnie. To ja go potrzebuje, nie on mnie. Oczywiście są pewne granice, których nie należy przekraczać, ale wg mnie klient, który płaci za taką czy inną usługę ma prawo wymagać dobrej jakości wykonanej usługi i to bez względu czy ktoś płaci 4€ czy 200€.

Pawian, twój przykład, zgadzam się z nim tylko częściowo. Ty wyceniasz swoją pracę na 10 a nie 50 euro lecz klient ma nadal prawo oczekiwać dobrej jakości wykonanej usługi. Tak samo jak zamawiając, u mnie koktail za 8euro oczekuje równie dobrej jakości obsługi, smaku, wyglądu napoju, jak przy zamówiniu innego za 15 czy 20e. Ty wyceniasz swoją pracę, więc podejmując się jej wykonania należałoby zaznaczyć, że np. nie uwzględniasz w tej cenie pracy nad detalami i będzie to np kosztowało więcej. Według mojej opinii to nie klient jest tutaj winny bo ma wygórowane wymagania, a osoba, która go niedostatecznie poinformowała.
The mind is its own place, and in itself can make a heaven of hell, a hell of heaven..'
Melancthe
Newbie
 
Rejestracja: czw 28 paź, 2010 13:18
Lokalizacja: Wien
Has thanked: 21 times
Have thanks: 7 times
Imię: Wioletta
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1721


Wróć do Rozmówki marzycieli

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość