Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Różnica między opinią a faktem

Intryguje Cię kwestia relacji między ludźmi? Zależności i stereotypów?

Różnica między opinią a faktem

Postautor: Leah P » pn 31 paź, 2016 00:00

Czasami mam wrazenie, ze niektorzy ludzie nie widza zadnej roznicy miedzy ich wlasna opinia a faktami. Zapytani dlaczego maja jakas opinie na zadany temat odpowiadaja 'bo tak jest', jakby nie istniala inna opcja, inne spojrzenie na sprawe. Szczegolnie objawia sie to przy tematach kontrowersyjnych, gdy nagle prywatna opinia takiej osoby staje sie niepodwazalnym faktem. Jak myslicie - dlaczego tak jest?
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 35 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1001

Re: Różnica między opinią a faktem

Postautor: Śniący » pn 31 paź, 2016 11:28

No ja sobie myślę, że jest tutaj różnica, ponieważ czyjeś opinie mogą być różne i nieprawdziwe, natomiast fakty są na ogół sprawdzone i udowodnione.

Fakty mają to do siebie, że są weryfikowane i sprawdzane, a opinie nie, bo każdy może sobie mówić o czym chce, ale to mogą być tylko słowa.
Też jest tak, że czyjeś opinie na dany temat, to tylko jakaś część prawdy, która nie do końca ma wiele wspólnego z faktami.
Tak działają obecnie stacje telewizyjne, które nie informują widzów o całej prawdzie.
Mogą coś przeinaczać, przekręcać, bo im za to płacą, a każdy dziennikarz telewizyjny ma swojego przełożonego i musi wykonywać polecenia przełożonych.

No chyba że jest mowa o niezależnych dziennikarzach, ale to nie daje gwarancji na to, że tacy dziennikarze powiedzą o czymś całą prawdę.

-- Dodano pn 31 paź, 2016 17:15 --

Nie może być tak, że ktoś daje wiarę czyjejś opinii, która nie jest niczym potwierdzona.
Jeżeli mówi się o ważnej sprawie, to należałoby sprawdzić, znaleźć jakiś dowód na potwierdzenie danej opinii.
Są takie osoby, które mają jakieś dziwne przekonanie, że to, co komuś mówią, że ich opinia jest prawdziwa, ale niczym nie potwierdzona.
Opierają się tylko na swoich słowach i domysłach i jest to też ich fantazja.
Więc, żeby uwierzyć w czyjeś słowa, w opinię, trzeba udowodnić, że jest to prawdą.

Ja też mogę sobie dużo o czymś powiedzieć, tylko ktoś nie musi mi w to wierzyć, jeżeli ja się opieram tylko na swoich domysłach.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 707

Re: Różnica między opinią a faktem

Postautor: rytygier » pn 31 paź, 2016 16:24

Śniący,

mnie się wydaje, że dziennikarzom często wcale nie chodzi o mówienie prawdy. Oni szukają głównie sensacji, bo to właśnie one dobrze się sprzedają.
Stąd często naginają fakty, przedstawiają wydarzenia w nieprawdziwym świetle, manipulują wypowiedziami np. wyrywając niektóre słowa/ zdania, które padają z ust ich rozmówców.

Ponadto zważ, że tv publiczna jest zwykle na usługach obozu rządzącego i jest wręcz tubą propagandową rządu.
Media niepubliczne (prywatne) często są powiązane kapitałowo z ludźmi reprezentującymi określone opcje polityczne- a więc też są na czyiś usługach.
Stąd o prawdę w medialnym hałasie trudno.
Społeczeństwu nie udało się mnie zaakceptować i mnie nie udało się zaakceptować społeczeństwa.
Awatar użytkownika
rytygier
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 16 sie, 2015 17:30
Has thanked: 35 times
Have thanks: 65 times
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 1080

Re: Różnica między opinią a faktem

Postautor: _Magnolia_ » pn 31 paź, 2016 17:04

Wydaje mi się, że to dlatego, że kierują się według swojej logiki i doświadczenia.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej" - Albert Einstein.
Awatar użytkownika
_Magnolia_
Łapacz chmur
 
Rejestracja: pt 12 paź, 2012 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 26 times
Have thanks: 18 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 978

Re: Różnica między opinią a faktem

Postautor: Śniący » pn 31 paź, 2016 18:26

No tak, bo każdy dziennikarz, pracujący w TELEWIZJI, w gazecie dostaje nie małe pieniądze za pracę medialną.
Niestety, MEDIA mają tą możliwość, aby manipulować, przeinaczać fakty i robią to. Chociaż ja bym tak też nie uogólniał, ponieważ są takie "programy" telewizyjne, reportaże, które rzeczywiście ukazują prawdziwe sytuacje ludzi, bo do takich ludzi docierają.
Oczywiście, nie mówią o wszystkim, pewne szczegóły pomijają, ale pokazują ludzkie problemy i dramaty.

Takim przykładem takich reportaży, chociażby są: "Magazyn Ekspresu Reporterów" na dwójce i "Sprawa dla Reportera" na jedynce.
Bardzo cenię te reportaże, bo ukazują przeróżne, ludzkie problemy i dramaty, które się dzieją wokół nas.
Są wyjątki reporterskie i to też zależy od stacji telewizyjnej, od danego programu.

Np. bardzo się fascynuję sprawami kryminalnymi i regularnie czytam miesięczniki kryminalne. Dziennikarze śledczy, którzy opisują sprawy kryminalne w takich gazetach, nie mogą w nich podawać wszystkich szczegółów takich spraw i pewne okoliczności i zdarzenia są inne lub wymyślone dla dobra prowadzonych śledztw.
Pewne rzeczy muszą być w tajemnicy.
To nie jest tak, że ogólnie w MEDIACH wszystko jest kłamstwem, co pokazują. Może być tylko część prawdy o jakichś wydarzeniach lub pewne sprawy, szczegóły są pomijane.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 707

Re: Różnica między opinią a faktem

Postautor: aspołeczne.kurczę » pn 31 paź, 2016 19:42

Leah P pisze: Jak myslicie - dlaczego tak jest?


Tak jest, kiedy ludzie zanim zaczną dyskusję, nie ustalą wspólnej terminologii. Np. sztandarowe ostatnio "płód (nie) jest człowiekiem". Już nawet przestało mnie śmieszyć, jak dyskutanci niczym dzieci w piaskownicy "płód jest człowiekiem!"to fakt biologiczny!, "a wcale, że nie!", "a właśnie, że tak!". To jest megażałosne. Miesza się tu pojęcie człowieka w znaczeniu genetycznym (biologicznym)z człowiekiem w ujęciu filozoficznym. I potem wychodzą kwiatki: "jak nie człowiekiem, to czym? może kotem? albo kalarepą?".

Ludzie nie mogą pogodzić się z faktem, że w pewnych sprawach można mieć tylko i wyłącznie opinię.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.

For this message the author aspołeczne.kurczę has received thanks:
Leah P(wt 01 lis, 2016 14:53)
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Różnica między opinią a faktem

Postautor: Śniący » pn 31 paź, 2016 21:33

Płód w brzuchu kobiety jest człowiekiem, tyle że nie narodzonym, bo z tego "płodu" rodzi się żywa istota, człowiek.
To nie jest jakaś roślina, tylko nienarodzona istota, ale w MEDIACH niektórzy temu zaprzeczają i twierdzą, że płód, który nie jest narodzony, to nie człowiek, ponieważ można usunąć taki płód poprzez aborcję.

Jest to zaprzeczeniem faktom, które zostały udowodnione przez naukowców, lekarzy.
Również dla mnie jest to śmieszne, że niektórzy dziennikarze, politycy zaprzeczają faktom, żeby ludziom takie bzdury wciskać.
Paranoja po prostu!

-- Dodano wt 01 lis, 2016 11:32 --

W MEDIACH, w dziennikach, w różnych programach dość często przeinacza się fakty i miesza się pewne sprawy.
Albo za bardzo koloryzuje się rzeczywistość, albo mówi się o rzeczach, które nie mają miejsca w rzeczywistości.
To jest manipulacja widzami, odbiorcami. Nie można wierzyć we wszystko, co powiedzą w MEDIACH, a tylko ludzie naiwni wierzą.
Oczywiście tak jak wcześniej wspominałem, są takie reportaże dokumentalne i jest ich kilka, które docierają do prawdy, do ludzi pokrzywdzonych, do trudnych spraw, ale są to reportaże, które zajmują się tylko sprawami ludzkimi, socjalnymi, co też nie znaczy, że o wszystkim tam mówią, co jest prawdą.

Ale niestety, dzisiejsze MEDIA i programy telewizyjne nie są do końca wiarygodne, ponieważ zaprzeczają istotnym faktom, przekręcają niektóre fakty, co z rzeczywistością ma niewiele wspólnego.
Oni z tego żyją i nie przejmują się tym, że jest to manipulacja ludźmi.
Ale my tego nie zmienimy, bo jesteśmy wobec tego bezsilni i będziemy oglądali, słuchali takich programów, które nam pokazują.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 707

Re: Różnica między opinią a faktem

Postautor: rytygier » wt 01 lis, 2016 11:18

Śniący,

z tym, że wśród naukowców nie ma zgodności co do tego od kiedy zarodek jest człowiekiem.
Kościół mówi o tym, że życie i zarazem człowiek zaczyna się od poczęcia.
Ale już spora część bioetyków uważa, że zarodek staje się człowiekiem dopiero gdy zaczyna się w nim proces różnicowania się płci ( a więc po czterdziestu dniach w przypadku płci męskiej i dziesięć dni później w przypadku płci żeńskiej). W takim ujęciu życie ludzkie nie zaczyna się już w momencie poczęcia ale znacznie później.
Społeczeństwu nie udało się mnie zaakceptować i mnie nie udało się zaakceptować społeczeństwa.
Awatar użytkownika
rytygier
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 16 sie, 2015 17:30
Has thanked: 35 times
Have thanks: 65 times
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 1080

Re: Różnica między opinią a faktem

Postautor: Śniący » wt 01 lis, 2016 11:24

No tak i ja się z tym zgadzam.
Musi minąć jakiś okres, żeby zarodek dobrze się rozwinął w brzuchu kobiety, ale tak ogólnie to już w momencie zapłodnienia mamy do czynienia z rozwijającym się człowiekiem, który się rodzi.
Przecież człowiek nie powstaje z niczego, ale z zapłodnienia i ktoś się do tego przyczynia. Nie ma cudów i nie ma samozapłodnienia, bo jest to nierealne.

-- Dodano wt 01 lis, 2016 14:25 --

Każdy ma prawo do jakiejś tam swojej opinii na dany temat, ale jeśli nie jest coś potwierdzone, sprawdzone, to opinie takie nie są pełne i mogą być nieprawdziwe.
Można mieć swoje domysły, przypuszczenia i tym się z innymi podzielić, ale nie musi to mieć nic wspólnego z rzeczywistością.

O ile rozmawia się na tematy luźne, o sprawach mniej ważnych i wyraża się własną opinię w tematach, ma się przypuszczenia i niekoniecznie coś musi być faktem, to nie ma w tym nic niestosownego, bo przypuszczenia o czymś ma każdy.
No ale, gdy są rozmowy poważne, tym bardziej w MEDIACH, TELEWIZJI i rozmawia się o bardzo ważnych sprawach, ale nie mówi się o faktach, tylko zaprzecza się fakty, mówi się o czymś, czego nie ma i nie jest prawdą, to już nie jest to na miejscu.

I niestety, niektórym dziennikarzom w TELEWIZJI chodzi o to, żeby z prawdy robić kłamstwo, by pomijać fakty, ważne szczegóły, bo są niewygodne i to się w Polsce dzieje, w MEDIACH.
Natomiast, inna sprawa to: mord w KATYNIU i na WOŁYNIU, gdzie jest to historia sprawdzona, są fakty takiego ludobójstwa, ale tam się przeinaczało i zakłamywało historię, żeby i Polacy, i Ukraińcy i Rosjanie nie dowiedzieli się, jak to naprawdę wyglądało.
Chociaż, wielu Polaków, nawet tych młodych, zna tą historię i oni wiedzą, jak było naprawdę, ale nie do każdego to jeszcze dociera.

Gorzej wygląda to w Rosji i na Ukrainie, gdzie tam nie dopuszcza się, żeby tamte fakty i prawda była taka wyraźna.
Mam kilka swoich marzeń, ale nie wiem czy choćby jedno z nich mi się spełni...
Awatar użytkownika
Śniący
Extra marzyciel
 
Rejestracja: śr 21 wrz, 2016 16:40
Lokalizacja: Z tajemniczego miejsca...
Has thanked: 0 time
Have thanks: 14 times
Imię: Konrad
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: Wyjechać i zwiedzić USA, Rosje, daleką Syberię.
Posty: 707

Re: Różnica między opinią a faktem

Postautor: Leah P » wt 01 lis, 2016 15:05

aspołeczne.kurczę pisze:
Leah P pisze: Jak myslicie - dlaczego tak jest?


Tak jest, kiedy ludzie zanim zaczną dyskusję, nie ustalą wspólnej terminologii. Np. sztandarowe ostatnio "płód (nie) jest człowiekiem". Już nawet przestało mnie śmieszyć, jak dyskutanci niczym dzieci w piaskownicy "płód jest człowiekiem!"to fakt biologiczny!, "a wcale, że nie!", "a właśnie, że tak!". To jest megażałosne. Miesza się tu pojęcie człowieka w znaczeniu genetycznym (biologicznym)z człowiekiem w ujęciu filozoficznym. I potem wychodzą kwiatki: "jak nie człowiekiem, to czym? może kotem? albo kalarepą?".

Ludzie nie mogą pogodzić się z faktem, że w pewnych sprawach można mieć tylko i wyłącznie opinię.

Faktem jest to, ze z zarodka ludzkiego rozwija sie czlowiek (w wiekszosci przypadkow oczywiscie). I niemilosiernie irytuja mnie te przepychanki 'czlowiek czy nie czlowiek'. W tematach w gruncie rzeczy filozoficznych nie mozna stawiac swojej wlasnej opinii jako prawdy objawionej, bo nigdy nie dojdzie sie ani do porozumienia, ani do niczego nowego.

Media to zupelnie inny temat, bo wiadomo, ze teoretycznie powinny przedstawiac tylko fakty, ale czesto dzieje sie tez ze popieraja rozne opinie i wtedy staja sie stronnicze. Ale chyba juz w podstawowce na pierwszych lekcjach WOSu dzieci dowiaduja sie, ze bezstronniczosc jest rzecza praktycznie niemozliwa, bo kazdy ma swoje wlasne opinie, a niewielu ludzi potrafi zatrzymac je dla siebie. Ja nie uwazam na przyklad, ze dziennikarz nie ma prawa do wlasnych opinii - wrecz przeciwnie - lubie ogladac programy, w ktorych ludzie interesujacy przedstawiaja swoje spojrzenie na sprawe. Jednak nalezy zaznaczyc, ze sprawy opisywane w tych programach to opinia, a nie bezwzgledny fakt. W telewizji publicznej rowniez mozemy zobaczyc fakty i opinie i w idealnym swiecie kazdy potrafilby je rozroznic, ale niestety czesto widze u ludzi wielkie problemy z tym zwiazane (a ciekawe dlaczego, ze szkoly pamietam czytanie ze zrozumieniem, gdzie trzeba bylo rozroznic te dwie rzeczy w tekscie). Jesli na przyklad ogladasz TVN - oczywiscie, ze bedzie tam wiele faktow. Czy beda tam opinie? Prawdopodobnie tak, ale kazdy rozsadny czlowiek powinien wiedziec jak to odroznic. To samo w bardziej prawicowych stacjach telewizyjnych. W wiekszosci reportarzy najpierw widzimy fakt, potem opinie - czemu tak wielu ludzi miesza to w jedno?

-- Dodano ndz 12 mar, 2017 21:34 --


Swietny film na temat prawdy, falszu, propagandy, umiejetnosci oddzielania faktow od opinii. Serdecznie polecam.
Awatar użytkownika
Leah P
Marzyciel
 
Rejestracja: śr 02 gru, 2015 19:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 35 times
Imię: Leah
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1001


Wróć do Relacje międzyludzkie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości