Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Macierzyństwo limitowane?

Poważne i kontrowersyjne tematy nam nie straszne. Podyskutuj z nami o tym co Cię nurtuje.

Macierzyństwo limitowane?

Postautor: Dafne » czw 13 sie, 2015 20:46

Niedawno Polskę obiegła informacja na temat 60- letniej kobiety, która dziewięć miesięcy temu urodziła bliźnięta. W tę sprawę zaangażował się aktor Olgierd Łukaszewicz, który poprzez wysłanie listu otwartego do premier Ewy Kopacz, zwrócił uwagę naszego kraju na los tej kobiety.

Teraz okazuje się, że owa kobieta jest na ustach wszystkich. Co sądzicie na temat tej historii? Czy kobieta powinna starać się o dziecko do "pewnego wieku"? Czy może nie ma na to limitu wiekowego?

Zapraszam do dyskusji.
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 89 times
Have thanks: 131 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8662

Re: Macierzyństwo limitowane?

Postautor: Saya » czw 13 sie, 2015 20:48

Nie widzę powodu dla którego sztucznie taką rzecz ograniczać. Jeśli dzieci i kobieta są zdrowe to o co to całe zamieszanie.
Saya
Newbie
 
Rejestracja: wt 10 mar, 2009 21:20
Has thanked: 14 times
Have thanks: 7 times
Płeć: Mężczyzna
Medals: 5
Posty: 5897

Re: Macierzyństwo limitowane?

Postautor: Ruta » czw 13 sie, 2015 21:00

Decyzja na dziecko, to... decyzja i osobista sprawa kobiety/jej partnera.
Ale z tego co mi się obiło o uszy to chodziło o to, że ona niby chciałaś jakiegoś wsparcia ze strony państwa...
Awatar użytkownika
Ruta
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Macierzyństwo limitowane?

Postautor: Peggy_Brown » czw 13 sie, 2015 21:31

Też obiło mi się to o uszy. Chciała chyba pomoc finansową, a też czytałam gdzieś, że dziecko raczej nie zostało poczęte naturalnie a ona pozostaje w przekonaniu, że tak. To bardzo dziwne, bo kobieta w pewnym wieku nie może już zajść w ciążę. Nie mam nic do sztucznego zapłodnienia, wprost przeciwnie, ale po co w takim wypadku całe gadanie o naturalnym zajściu?
A co do czasu, no średnio widzę rodzenie dzieci w tym wieku. Zdrowie już nie takie, kondycja też nie. A co jeśli się pochoruje poważnie i dziecko trafi do domu dziecka? Jeśli będzie miało z 10 lat to już trudniej o nowy dom. Takie osoby chyba nie martwią się przyszłością.

For this message the author Peggy_Brown has received thanks:
Ruta(czw 13 sie, 2015 21:34)
Peggy_Brown
Marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 maja, 2009 21:11
Has thanked: 37 times
Have thanks: 55 times
Medals: 4
Posty: 8616

Re: Macierzyństwo limitowane?

Postautor: Dafne » pt 14 sie, 2015 09:26

Gdzieś czytalam, że ona ma podobno 50 lat, a nie 60, bo oszukiwała z wiekiem. Generalnie, dziwna sytuacja i to całe wmawianie ludziom cudu narodzin. Słabe.
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 89 times
Have thanks: 131 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8662

Re: Macierzyństwo limitowane?

Postautor: ajwenhou » sob 15 sie, 2015 11:26

słyszałam o tej kobiecie, ale nie zagłębiałam się w temat. 60 lat to już sporo, nie oszukujemy się. mam kilku znajomych, którzy mają starsze mamy, ale nie są to kobiety w aż tak dojrzałym wieku. 60 lat to już babcia, po prostu.
nie jestem za jakimś limitowaniem macierzyństwa, ale w pewnym wieku już jakoś nie wygląda to fajnie. nie mówię też, że kobieta, która do pewnego wieku nie urodziła dziecka, nie może go mieć, ale zastanowiłabym się da, albo i pięć razy zanim podjęłabym taką decyzję.
happy?
ajwenhou
Newbie
 
Rejestracja: śr 20 paź, 2010 18:54
Lokalizacja: Gouda
Has thanked: 2 times
Have thanks: 11 times
Imię: Ania
Płeć: Kobieta
Medals: 4
Posty: 5529

Re: Macierzyństwo limitowane?

Postautor: Nanya » sob 15 sie, 2015 17:51

Mnie zastanawia tylko jedno... skoro to było takie na 100% naturalne poczęcie (po wcześniejszej kuracji hormonalnej, jak mniemam), to gdzie jest tatuś i jego pomoc finansowa?
A jeśli to była inseminacja spermą partnera... to znów, gdzie jest tatuś i jego pomoc finansowa?
A jeśli inseminacja lub in vitro spermą z banku, to jakim prawem niebezpieczną zachciankę znudzonej, starszej kobiety ma finansować państwo?

Szkoda tylko tych dzieci :( Mnie mama urodziła, w wieku 31 lat (tata miał 33) i już czułam ogromną przepaść między nami. Na szczęście przez cały okres mojej i moich braci niesamodzielności byli zdrowi. Nawet jeśli ta kobieta ma rzeczywiście "tylko" 50-tkę na karku, to i tak jej bliżej do klepsydry, niż do dożycia pełnoletności swoich dzieci.
- Zdaje mi się, że pan trochę kalospintechromokrenizujesz.
- Jak to?
- No, trochę pan łżesz - objaśnił.
Nanya
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 22 gru, 2012 23:04
Has thanked: 35 times
Have thanks: 43 times
Imię: Cysia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 792

Re: Macierzyństwo limitowane?

Postautor: Dafne » sob 15 sie, 2015 18:15

Również byłam późnym, acz długo wyczekanym dzieckiem (mama miała 35 lat), ale żeby 60- latka zachodziła w ciążę? To jakieś przegięcie. Dzisiaj była w DD TVN...
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 89 times
Have thanks: 131 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8662

Re: Macierzyństwo limitowane?

Postautor: Koniuszy » śr 02 wrz, 2015 00:35

Tej kobiecie zwyczajnie może nie starczyć energii na zajęcie się tym dzieckiem. Zanim ono dojdzie do pełnoletniości, ona będzie już prawie 80-latką. Gdy będzie przeżywało nastoletni bunt, ona będzie miała 70-kilka lat i podwójnie trudno będzie im się porozumieć, bo to już różnica dwóch pokoleń. Pytanie kto kim będzie się musiał bardziej opiekować.
Awatar użytkownika
Koniuszy
 
Rejestracja: śr 02 wrz, 2015 00:22
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Imię: Maciek
Płeć: Mężczyzna
Marzenie: spełnić wszystkie oprócz jednego
Posty: 18

Re: Macierzyństwo limitowane?

Postautor: Mia » sob 21 maja, 2016 06:46

Koniuszy pisze: bo to już różnica dwóch pokoleń

zawsze jest różnica dwóch pokoleń..



Koniuszy pisze: Pytanie kto kim będzie się musiał bardziej opiekować.

bez przesady.. jak ja nie cierpię takich "co będzie gdyby" wiele 70-80 latek jest na "chodzie"

ja rozumiem, że trzeba się martwić na zapas i przeanalizować wszystkie scenariusze, które i tak pisze życie.. możliwe ze urodziła tylko po to by mieć hajs od państwa, nie wnikam bo nie śledziłam szczegółowo tej historii, może powódki były zupełnie inne, nie wiem też jak jest obecnie, ale ludzie, heloł, przyszedł dzieciak na świat, to jest samo w sobie dobre, po prostu.
Mówią, że to, czego wszyscy szukamy, to sens życia. Myślę, że to czego szukamy, to doświadczenie bycia żywym, wtedy gdy nasze doświadczanie życia, czysto fizyczne, odbija się w środku naszego bytu i naszej najbardziej intymnej rzeczywistości, gdy naprawdę czujemy cud bycia żywym. J.Campbell
Awatar użytkownika
Mia
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 sty, 2016 15:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 29 times
Płeć: Kobieta
Posty: 502

Re: Macierzyństwo limitowane?

Postautor: Jaśmin » sob 21 maja, 2016 22:40

Nanya pisze:Szkoda tylko tych dzieci Mnie mama urodziła, w wieku 31 lat (tata miał 33) i już czułam ogromną przepaść między nami. Na szczęście przez cały okres mojej i moich braci niesamodzielności byli zdrowi. Nawet jeśli ta kobieta ma rzeczywiście "tylko" 50-tkę na karku, to i tak jej bliżej do klepsydry, niż do dożycia pełnoletności swoich dzieci.


Właśnie o to chodzi. Mniejsza o to jak to wygląda, bo to nie moja sprawa i zwisa mi to ale serdecznie współczuję dziecku, które kiedy najbardziej będzie potrzebowało wsparcia rodzica (okres nastoletni, wchodzenie w dorosłe życie...) to to wsparcie będzie zapewne skromne, jeśli w ogóle, bo umówmy się w jaki sposób może dziecku ułatwić start w życie matka w wieku 80 lat i nieistniejący ojciec. Szkoda, że tradycyjna komórka rodziny się w tym momencie już zatraca. Nie wiem jak u was ale u mnie połowa znajomych ma porozbijane rodziny, rodziców po rozwodach a później wielkie problemy by stworzyć normalną relację, ponieważ znikąd przykładu jak ""powinna"" wyglądać rodzina.

Muffinka pisze:ja rozumiem, że trzeba się martwić na zapas i przeanalizować wszystkie scenariusze, które i tak pisze życie..


Można też życie przeżyć na "jakoś to będzie" i może się uda a może nie... :oczami: Szkoda tylko, że w tym wypadku kosztem drugiego człowieka.
Fai quello che devi comunque sia. Un cuore, una via.
~ Lucrezia Borgia
Awatar użytkownika
Jaśmin
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 18 kwie, 2016 01:01
Lokalizacja: Granada, ES
Has thanked: 52 times
Have thanks: 27 times
Imię: Cornèlia
Płeć: Kobieta
Posty: 782

Re: Macierzyństwo limitowane?

Postautor: Mia » ndz 05 cze, 2016 11:42

Ailén pisze:bo umówmy się w jaki sposób może dziecku ułatwić start w życie matka w wieku 80 lat i nieistniejący ojciec


paradoksalnie, Ci co mają pełne rodziny, mają również utrudniony start, a bo mama nadopiekuńcza, ojciec tyran, albo odwrotnie, rodzice nie mający czasu bo mają swoje obowiązki i bla bla dziecko jest het na dalszym planie... tak naprawdę to każdy z nas wybiera, bez względu na to co powie mama czy tata, no a nie? on/ona może nam pokazać jak wygląda świat, wychować, ale prawda też jest taka, że to dziecko, samo dochodzi co chce robić w życiu a co nie, no a nie?

Ailén pisze:a później wielkie problemy by stworzyć normalną relację, ponieważ znikąd przykładu jak ""powinna"" wyglądać rodzina.

nie zgodzę się z tym, fakt że dziecko patrzy na wszystko, również na to co robi mama, zakładając (już ogólny przykład) np pije, to dziecko też będzie pić i zostanie alkoholikiem wchodząc w dorosłość, co nie? bo nie zna innego życia, nikt mu tego nie pokazał więc będzie pić, alleluja.. no bez przesady?
każdy już powiedzmy ten 18+ ma mózg i potrafi określić się co jest dla niego dobre a co złe.. nie musi być wzoru godnego do naśladowania, bo marzenia tkwią w nas samych, obrazy które np nikt nie doświadczył w życiu ale się do nich dąży bo są one dobre.. wątpię żeby ktoś tu marzył o przemocy fizycznej, psychicznej, upijania się na umór 24/h przez miesiąc czy zupełnie coś innego..
działania które są destrukcyjne i wpływają negatywnie na ciało nie przyniosą pożądanych rezultatów..
wie to każdy, który choć raz się upił, upalił, zrobił coś niewłaściwego, poniósł konsekwencje itd.

rodzice wychowują nas do pewnego wieku, niektórzy mówią że wychowują dopóki Ci nie umrą, no ale.. (znów użyję) bez przesady.. wychowuje nas szkoła, środowisko, otoczenie, świat, życie?

mimo wszystko uważam,
Ailén pisze:Szkoda tylko, że w tym wypadku kosztem drugiego człowieka.
absolutnie nie, czyim kosztem? tego dziecka? niech poznaje i kosztuje życia, ile by ono nie trwało, każde ludzkie życie jest na wagę złota, bez względu na to jaki będzie miało start (wielu znanych z tego świata, nie miało warunków by żyć a dopiero mianować się Beethovenem czy Bonaparte) warte jest tego by żyło.. naprawdę to jest takie ważne że to dziecko będzie miało 18 lat a matka ponad 80? a nie lepiej spojrzeć na to z pozytywnej strony, po prostu, tak po ludzku? nie wiem, może wywodzę się z innego pokolenia, ale dla mnie ludzkie życie jest ponad prawem, tyle ginie takich malutkich dzieci z rąk "dorosłych" z pełnej rodziny, że głowa mała.. ale wierzę do końca w człowieka i z tego, że każdy z nas ma wybór i decyduje o swoim życiu..
Mówią, że to, czego wszyscy szukamy, to sens życia. Myślę, że to czego szukamy, to doświadczenie bycia żywym, wtedy gdy nasze doświadczanie życia, czysto fizyczne, odbija się w środku naszego bytu i naszej najbardziej intymnej rzeczywistości, gdy naprawdę czujemy cud bycia żywym. J.Campbell
Awatar użytkownika
Mia
Extra marzyciel
 
Rejestracja: sob 02 sty, 2016 15:46
Has thanked: 31 times
Have thanks: 29 times
Płeć: Kobieta
Posty: 502

Re: Macierzyństwo limitowane?

Postautor: _Magnolia_ » ndz 12 cze, 2016 13:01

Jest limit wiekowy, choć niewyrazny, ostatecznie każdy wiek ma swoje etapy. Tak jak jest nie do pomyślenia by w wieku 12 lat dziecko rodziła dziecko, tak samo jest w przypadku starszej kobiety w wieku 60 lat czy więcej (bo też o takich przypadkach słyszałam) by rodziła. W takim wieku kobieta ma swoje problemy zdrowotne, inaczej psychicznie jest nastawiona, więc jak ma wychować dzieci? Za dziećmi trzeba pobiegać, mieć dużą cierpliwość... Po prostu być w ruchu i być aktywna, a każde dziecko też chciałoby mieć zdrową mamę i na siłach, a nie patrzeć jak na babcię, która ledwo łazi. Nie ma co się oszukiwać, że starość to starość i nie ominie kobiety w tym wieku tylko dlatego, że urodziła dzieci. Inna sprawa jest gdy kobieta ma 30-40-50 lat, coś się stało, że ma problemy zdrowotne, że nie może tak być za dziećmi i im pomóc, bo to nie od niej zależy (nie mówię o przypadkach w których nachlała się czy inne podobne), ale inna sprawa gdy kobieta świadomie zachodzi w ciążę w takim póznym wieku wiedząc, że nie wiadomo czy będzie świadoma do śmierci i jako tako chodząca o własnych nogach, czy będzie miała zaniki pamięci i leżała w łóżku.
"Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej" - Albert Einstein.
Awatar użytkownika
_Magnolia_
Łapacz chmur
 
Rejestracja: pt 12 paź, 2012 20:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 26 times
Have thanks: 18 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 978


Wróć do Kontrowersje i tabu

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


cron