Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierząt

Pies to najlepszy przyjaciel człowieka, kot chodzi własnymi drogami, chomik staje się aktywny dopiero nocą. A jaki jest Twój pupil? Pływające, biegające, skaczące, latające - tutaj o całym naszym zwierzyńcu.

Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierząt

Postautor: rosie » ndz 30 paź, 2011 21:16

"Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to co oswoiłeś" - 'Mały Książę"

Kilka dni temu moja kuzynka sprowadziła do domu psa. Znalazła go w rowie melioracyjnym, tuż przy bardzo ruchliwej drodze. Zanim przyniosła go do siebie, postanowiła pochodzić po pobliskich domach z pytaniem, czy czasem nie jest to po prostu czyjś pies, który uciekł (muszę dodać, że jest to mały szczeniak, nie mający nawet trzech miesięcy). Jedna kobieta powiedziała, że nie, nie jest to jej pies, ale widziała go kilka dni temu w lesie w kartonie.
Jak tylko to usłyszałam, nie mogłam pohamować złości. Nie tylko na tego, kto wyrzucił biednego szczeniaka, ale też na kobietę, która widząc go samego w lesie, na dodatek niezdolnego do wyjścia z kartonu i skazanego na śmierć głodową, nie pomogła mu chociażby wyciągając go z niego i zawożąc do schroniska (lepsze to niż las).
Co o tym sądzicie? Co sądzicie o ludziach, którzy decydują się na porzucenie zwierzaków z różnych powodów (z lenistwa, ponieważ znudziła im się czworonożna "zabawka")? Co sądzicie o przywiązywaniu psów do drzew w lesie (co często ludzie robią na wakacjach chcąc pozbyć się niewygodnego zwierzaka)? Co sądzicie o odpowiedzialności względem czworonogów?
rosie
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: wt 13 wrz, 2011 19:38
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 52

Re: Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierzą

Postautor: Obwarzanek » pn 31 paź, 2011 00:46

To można myśleć inaczej, niż że wymienione wyżej zachowania są złe? Będąc normalnym człowiekiem?

Temat rzeka. Mi aż nie chce się w to wgłębiać, bo mnie albo dół złapie, albo mnie nosi. Wkurza mnie to, że jeżdżę przecież w wakacje tyle po tym cholernym kraju i nigdy nie spotkam takiego zwierzaka. Wiem, ile jest wyrzucanych i drażni mnie, że nie mogę im pomóc.
Chciałabym prowadzić dom tymczasowy, choćby dla szczurów, tylko najpierw musiałabym znaleźć dom stały mojej mamie :suchy: boi się, że zrobię z domu zoo. Bo ja mam 8 lat albo jestem maniakiem, który kolekcjonuje zwierzaki. Wsparcie rodziców górą.

Dopóki ludzie żyją w głupim przekonaniu, że stoją ponad innymi zwierzętami, będzie dochodziło do takich numerów. W parkach będą znajdowane krokodyle (a co, to też się wyrzuca, jak za duże urośnie), w lasach przywiązane do drzew psy, a na ulicy koty i gryzonie. Jest jeszcze jedno bardzo głupie przekonanie, które za tym stoi, ale może nie będę robić burzy.
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Re: Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierzą

Postautor: Dafne » pn 31 paź, 2011 09:35

Dla mnie ci ludzie są po prostu głupi. Nie da się opisać tego, ile już człowiek zrobił złego dla zwierząt, nie tylko tych oswojonych, domowych. Bezczelność, bezmyślność i głupota człowieka nie zna granic, to chyba najgłupsze zwierzę [bo człowieka wg mnie powinno zaliczyć się do zwierząt po takich czynach] spośród tych wszystkich, które przez niego wycierpieli.

Ważne, żeby człowiek [!] zdał sobie sprawę z tego, iż zwierzę powinno być stawiane na równi z nim. Zastanawiam się, co takiemu człowiekowi te biedne zwierzę zrobiło, żeby wyrzucił go w kartonie do lasu?

Los psów jednak nie jest najgorszy. W innym zakątku świata traktowanie zwierząt przechodzi apogeum: http://www.youtube.com/watch?v=AD3YT_GmQdo - obejrzyjcie całość, tam gdzieś będzie coś na ten temat.

Tutaj macie o tym artykuł: http://sos.wwf.pl/problemy?id=7 - jest również pokazane, jak można pomóc.

W końcu człowieka powinno się oceniać po tym, jaki ma stosunek do zwierząt... Jeśli ich nie szanuje, znaczy to, że nie jest nic warty i nie jest godzien nazywać siebie "człowiekiem".
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8671

Re: Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierzą

Postautor: rosie » pn 31 paź, 2011 10:07

persecutoria pisze:To można myśleć inaczej, niż że wymienione wyżej zachowania są złe? Będąc normalnym człowiekiem?

Według mnie nie, ale ludzie, którzy robią takie rzeczy nie tylko myślą, że nie ma w tym nic złego, ale sądzą, że są zupełnie normalni, bo "to przecież tylko zwierzę".
rosie
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: wt 13 wrz, 2011 19:38
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 52

Re: Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierzą

Postautor: Obwarzanek » pn 31 paź, 2011 12:49

No cóż, tak to jest :] jak kupuje się dziecku pieska jak lalkę i przez to pokazuje się takie, a nie inne wzorce.
Moim zdaniem tacy ludzie mają wypaczone spojrzenie na świat. Jak można mówić o psie czy kurze "to tylko zwierzę", samemu będąc zwierzęciem? Czy komuś się to podoba czy nie, mając wspólnego, zwierzęcego przodka z szympansem musimy być zwierzętami =D
...ponieważ bułka.

Tu krzyż przydrożny, tam święty gaj;
jest takie miejsce, taki kraj...
Obwarzanek
Newbie
 
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 23:08
Lokalizacja: ciemności psychozy
Has thanked: 23 times
Have thanks: 33 times
Imię: Ignac.
Płeć: Mężczyzna
Medals: 6
Posty: 6826

Re: Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierzą

Postautor: powidlo » wt 27 mar, 2012 17:35

Cóż, czyn jest chyba etycznie przesądzony - po prostu zły. Nie mam wytłumaczenia, bo brak odpowiedzialności nie jest żadną wymówką.
arytmia uczuć
powidlo
Newbie
 
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 14:39
Lokalizacja: Dębica/Kleve
Has thanked: 95 times
Have thanks: 43 times
Imię: Olga
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 4396

Re: Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierzą

Postautor: Guśka » wt 27 mar, 2012 17:40

Nie mogę patrzeć jak ludzie porzucają zwierzęta, czy oni nie mają uczuć? Nie rozumieją niczego? To po co oni kupowali zwierzaki, po co im to było jak zaraz je porzucają. Potem biedne małe stworzenia szwendają się po miastach/wsiach.., marzną, zdychają. Tragedia, nie róbcie tego nigdy. Jak już kupujecie to róbcie to świadomie.

"Tell me what you know about dreams, tell me what you know about night terrors, nothin’. You don't really care about the trials of tomorrow, rather lay awake in a bed full of sorrow." ~ K.C.
Guśka
Newbie
 
Rejestracja: czw 22 mar, 2012 20:18
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Imię: Dagmara
Medals: 1
Posty: 1822

Re: Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierzą

Postautor: QueenDream » pn 02 maja, 2016 14:31

Nie potrafiłabym porzucić zadnego zwierzaka na pastwę losu.
Jestem osobą bardzo sentymentalną i szybko przywiązuję się do zwierząt. Po za tym nie rozumiem wszelkiego rodzaju myślenia ludzi-zwierzę jako prezent z jakiejś okazji.
"Tak jak obłok zstąpił z nieba podał rękę, tak jak ptak mi dziś zaśpiewa swą piosenkę, tak jak szczęście trwa już wiecznie, trwa dziś dłużej, tak on szczęście mi przyniesie, białe róże...."
Awatar użytkownika
QueenDream
Administrator
 
Rejestracja: czw 18 gru, 2008 19:08
Lokalizacja: Kraina Marzeń
Has thanked: 51 times
Have thanks: 40 times
Imię: Aldona
Płeć: Kobieta
Marzenie: Być szczęśliwą i spełnioną mężatką.
Medals: 1
Posty: 30241

Re: Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierzą

Postautor: Dafne » czw 19 maja, 2016 07:22

Ja jestem tego typu osobą, że wsciekam się na widok puszek po piwie w rzeczce i żal mi się robi kaczek pływających po niej. Otaczam się też osobami, które mają podobną wrażliwość wobec zwierząt. Należę też do osób, które nie chcą mieć dzieci i gdyby przyszło mi wybierać, nie wiem co bym zrobiła. Bo sa takie sytuacje, że dziecko jest uczulone i zwierzaka trzeba oddać. A raczej nie ma ludzi oddajacych dzieciaka do przytulku z tego powodu, więc oddaje się zwierzę. Chyba bym tego nie przeżyła, gdybym przez taką sytuację musiała oddać zwierzę. Choruję za każdym razem widząc krzywdę zwierząt i muszę długo dochodzić do siebie. Nie mniej jednak, gdybym została zmuszona oddać psa, zapewne dostalabym przy tym histerii i każdego dnia myślała o nim, gdzie jest, jak sobie radzi. Na pewno też dopilnowalabym, żeby trafił do odpowiedzialnej rodziny. Oczywiscie, łez by nie było końca. Płakałam nawet po myszy, która chorowala i odeszła po pół roku. :(
dum spiro, spero
___________
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Lokalizacja: Śląsk
Has thanked: 90 times
Have thanks: 133 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8671

Re: Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierzą

Postautor: Miss Sixi » czw 19 maja, 2016 08:38

To jest straszne... Takie zwierzęta ogromnie cierpią, nawet jak się odda w dobre ręce to często tęsknią, źle się czują. A co dopiero porzecenie gdziśw lesie :(
Miss Sixi
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: śr 07 mar, 2012 12:18
Has thanked: 2 times
Have thanks: 0 time
Imię: ala
Posty: 149

Re: Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierzą

Postautor: nieznany » ndz 22 maja, 2016 09:16

Jeżeli ktoś ma psa, kota, mysz, pająka, węża czy jakiekolwiek inne zwierze, którym z jakiegokolwiek powodu nie może się już opiekować, powinien go oddać komuś lub do jakiejś organizacji, która się zajmuje takimi zwierzętami. Jeśli nie ma takiej możliwości, uśpić. Wiem, że to trudne i brutalne, ale to tylko zwierzęta, a świat nie jest idealny. A porzucanie w lesie jest nie tylko niehumanitarne, ale też niebezpieczne. Ktoś, komu udowodniono wyrzucenie pupila do lasu, na ulicę czy gdziekolwiek, powinien od razu dostać grzywnę 5000 i na drugi raz będzie wiedział.
Awatar użytkownika
nieznany
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 01 lis, 2015 15:07
Has thanked: 0 time
Have thanks: 5 times
Płeć: Kobieta
Posty: 48

Re: Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierzą

Postautor: Jolene » ndz 22 maja, 2016 10:28

Mamy duże podwórko. Niektórzy ludzie bezczelnie przerzucali nam zwierzęta przez płot. Zazwyczaj były to małe szczeniaki lub kocięta. Myśleli, że jak mamy dużo zwierząt (psy cały teren obstawiają) to jeden jeszcze nie zaszkodzi. <facepalm>
Awatar użytkownika
Jolene
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: ndz 15 maja, 2016 13:45
Has thanked: 1 time
Have thanks: 3 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zestaw kredek FABER-CASTELL 24 kolory
Posty: 54

Re: Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierzą

Postautor: Pawian » pn 23 maja, 2016 10:43

Mimo swojej alergii mialam swoje szczury do samego konca, najukochansze zwierzeta. Teraz mam od kilku lat fretki, niestety tez jestem na nie uczulona, ale przenigdy ich nikomu nie oddam. Nie rozumiem wiec ludzi, ktorzy oddaja zwierze "bo mnie od nich swedzi" ;/ Poswedzi i przejdzie.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 67 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3688

Re: Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierzą

Postautor: Jolene » ndz 29 maja, 2016 11:57

Pawian, chciałabym mieć fretkę, ale raczej to niewykonalne - obecnie. Ja nie miałam alergii, ale... kiedyś wyskoczyły mi plamy od sierści kota bo spał ze mną w jednym łóżku. Posmarowało się maścią i minęło. W testach na alergie nic nie wyszło. :serce:
Awatar użytkownika
Jolene
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: ndz 15 maja, 2016 13:45
Has thanked: 1 time
Have thanks: 3 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zestaw kredek FABER-CASTELL 24 kolory
Posty: 54

Re: Odpowiadasz za to co oswoiłeś - czyli porzucanie zwierzą

Postautor: Pawian » ndz 29 maja, 2016 21:40

Jezeli mam byc szczera, to pomysl milion razy, bo fretki sa o wiele bardziej wymagajace niz kot czy pies. Szczeze troche zaluje wyboru, bo nie sadzilam, ze te zwierzeta az tak nie beda pasowac do mojego zycia. No ale coz, mam je juz ktorystam rok, opiekuje sie nimi. Juz zwierzatek raczej nie bede chciala miec. Jezeli juz, to raczej szczury. Ich jedynym minusem jest zbyt krotki okres zycia.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 55 times
Have thanks: 67 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3688


Wróć do Zwierzęta

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości