Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Interesujesz się historią i lubisz o niej dyskutować? To idealny dział dla Ciebie!

Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Pytalska » ndz 14 gru, 2014 20:23

Ostatnio mnie to nurtuje. Na geografii czy też historii uczymy się dziejów ziemi od samego początku. Jak to pogodzić z wiarą w Boga, który stworzył wszystko w tydzień, przy czym dzień ostatni przeznaczył na odpoczynek?
Dla mnie są tutaj dwie ścieżki:
a) albo wymyślono to wszystko (gdzieś już się wypowiadałam, że według mnie każda teoria naukowa, nawet ta najpewniej poparta, ma swoje korzenie w wierze), by stanąć naprzeciw temu, w co wierzą chrześcijanie;
b) albo obie te tezy (a raczej ich zbiorowisko) zostały ze sobą pokryte. Można to ująć następująco - te wszystkie epoki to nic innego, jak rozwinięcie każdego dnia tygodnia, w którym Bóg stworzył wszystko.
A co Wy o tym sądzicie?
jak po śmierci nic nie będzie to się wkurwię.

Dziecko, ona jest dzieckiem
Które cicho płynie
W łzach na wietrze
Zimno - tak bardzo jej zimno
Ona czuje ciepło
Blisko swojego gardła
Miłość - on mówi o miłości
Jego miłość jest w niej
Awatar użytkownika
Pytalska
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: sob 31 lip, 2010 12:04
Lokalizacja: Aleksandrów Eudezecki.
Has thanked: 3 times
Have thanks: 9 times
Imię: Joanna
Posty: 1396

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: aspołeczne.kurczę » ndz 14 gru, 2014 20:36

W zasadzie zgadzam się przynajmniej częściowo z obiema opcjami:
a) każda teoria naukowa jest oparta na wierze
b) Biblię należy traktować jako zbiór metafor
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Pytalska » ndz 14 gru, 2014 20:37

To sarkazm?
jak po śmierci nic nie będzie to się wkurwię.

Dziecko, ona jest dzieckiem
Które cicho płynie
W łzach na wietrze
Zimno - tak bardzo jej zimno
Ona czuje ciepło
Blisko swojego gardła
Miłość - on mówi o miłości
Jego miłość jest w niej
Awatar użytkownika
Pytalska
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: sob 31 lip, 2010 12:04
Lokalizacja: Aleksandrów Eudezecki.
Has thanked: 3 times
Have thanks: 9 times
Imię: Joanna
Posty: 1396

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: aspołeczne.kurczę » ndz 14 gru, 2014 20:37

Nie. Skąd Ci to przyszło do głowy?
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Pytalska » ndz 14 gru, 2014 20:39

Bo to domena ludzi inteligentnych, a Ty do głupich CHYBA nie należysz (co nie oznacza, że jesteś geniuszem).
jak po śmierci nic nie będzie to się wkurwię.

Dziecko, ona jest dzieckiem
Które cicho płynie
W łzach na wietrze
Zimno - tak bardzo jej zimno
Ona czuje ciepło
Blisko swojego gardła
Miłość - on mówi o miłości
Jego miłość jest w niej
Awatar użytkownika
Pytalska
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: sob 31 lip, 2010 12:04
Lokalizacja: Aleksandrów Eudezecki.
Has thanked: 3 times
Have thanks: 9 times
Imię: Joanna
Posty: 1396

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: aspołeczne.kurczę » ndz 14 gru, 2014 20:46

Co nie znaczy, że człowiek inteligentny zawsze pisze sarkastycznie.

co nie oznacza, że jesteś geniuszem


Dawno nikt tak mnie nie obraził. :P
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Pytalska » ndz 14 gru, 2014 20:48

Nie miałam takiego zamiaru... ja tylko stwierdzam fakty... nie powiedziałam, że jesteś głąbem.
Co nie znaczy, że człowiek inteligentny zawsze pisze sarkastycznie.

Owszem, ale już prędzej używa tego chwytu osoba inteligentna niż głupol.
jak po śmierci nic nie będzie to się wkurwię.

Dziecko, ona jest dzieckiem
Które cicho płynie
W łzach na wietrze
Zimno - tak bardzo jej zimno
Ona czuje ciepło
Blisko swojego gardła
Miłość - on mówi o miłości
Jego miłość jest w niej
Awatar użytkownika
Pytalska
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: sob 31 lip, 2010 12:04
Lokalizacja: Aleksandrów Eudezecki.
Has thanked: 3 times
Have thanks: 9 times
Imię: Joanna
Posty: 1396

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: aspołeczne.kurczę » ndz 14 gru, 2014 21:04

A co jeśli właśnie dokonałam genialnego odkrycia naukowego,a Ty nic o tym nie wiesz?

Abstrahując od mojej osoby, chciałabym zwrócić uwagę na słowo "fakt", którego użyłaś w tym kontekście. Nazwałaś tak swoją opinię. Często mam wrażenie, że sama nauka bazuje na takich opiniach. Komuś coś się wydaje, a potem dorabia do tego teorię, która obowiązuje tylko dlatego, że nikt nie może jej obalić (ani potwierdzić). Np. taka teoria ewolucji.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Ruta » pn 15 gru, 2014 11:56

Pytalska, oczywiście nauka ma swoje źródło w wierze (nie w mity czy bogów) a wierze-przekonaniu. Z tym, że jest nauką, a nie wiarą dlatego, bo ktoś postawił odpowiednią tezę, i udowodnił swoje twierdzenia badaniami/testami/odkryciami itp. Oczywiście jest jeszcze miejsce na teorie naukowe, czyli coś co rozumiem sama jako "prawie udowodnione" rzeczy. Teoria grawitacji, teoria względności, teoria ewolucji.

Problem jest taki, że podstaw wiary w bogów/mity... nie da się za bardzo udowodnić. Można potwierdzić pewne fakty historyczne, jak czyjeś istnienie... ale nie da się potwierdzić tego, ze ktoś był istotą boską.
Awatar użytkownika
Ruta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 178 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12065

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Pytalska » pn 15 gru, 2014 14:45

A co jeśli właśnie dokonałam genialnego odkrycia naukowego,a Ty nic o tym nie wiesz?

To się pochwal. :)
Pytalska, oczywiście nauka ma swoje źródło w wierze

Pamiętam, jak gdzieś już o tym dyskutowałyśmy... nie rozumiałaś albo nie zgadzałaś się ze mną (nie pamiętam) w tej kwestii.
a wierze-przekonaniu.

Bingo! O to właśnie mi chodziło.
jak po śmierci nic nie będzie to się wkurwię.

Dziecko, ona jest dzieckiem
Które cicho płynie
W łzach na wietrze
Zimno - tak bardzo jej zimno
Ona czuje ciepło
Blisko swojego gardła
Miłość - on mówi o miłości
Jego miłość jest w niej
Awatar użytkownika
Pytalska
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: sob 31 lip, 2010 12:04
Lokalizacja: Aleksandrów Eudezecki.
Has thanked: 3 times
Have thanks: 9 times
Imię: Joanna
Posty: 1396

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Patorek » pn 15 gru, 2014 15:00

aspołeczne.kurczę pisze:b) Biblię należy traktować jako zbiór metafor

Zmartwychwstanie też?
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: aspołeczne.kurczę » pn 15 gru, 2014 15:54

Też. Dla mnie zmartwychwstanie odnosi się tylko do odrodzenia duszy (cokolwiek to słowo oznacza), a nie ciała.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Pawian » sob 20 gru, 2014 09:24

Mysle, ze Biblia nabralaby sensu, gdyby wszystko mialo swoje poparcie w swiecie nauki i logicznego wyjasnienia. Idealny swiat, gdzie wiara i nauka ida ze soba w parze.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: aspołeczne.kurczę » sob 20 gru, 2014 11:38

Wiara ma uzupełniać naukę, a nie ją odzwierciedlać. Bo w przeciwnym razie to już nie wiara.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Patorek » sob 20 gru, 2014 14:58

aspołeczne.kurczę pisze:Wiara ma uzupełniać naukę, a nie ją odzwierciedlać. Bo w przeciwnym razie to już nie wiara.


Uzupełniać..... do czasu, aż nauka nie będzie potrzebować wiary? ;D
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: aspołeczne.kurczę » sob 20 gru, 2014 17:47

Jeśli taki czas nastąpi, w co wątpię.
Bo to nie tyle nauka potrzebuje wiary, co człowiek.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Pawian » sob 20 gru, 2014 20:11

Mysle, ze kwestia wiary nie powinna byc ograniczona do sytuacji, gdzie nie ma dowodu na istnienie Boga lub dowodu autentycznosci tego, co jest napisane w Biblii. Mysle, ze przecietny czlowiek moze wierzyc tak samo mocno po zobaczeniu dowodow, jak ktos kto wierzyl i bez nich.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Dafne » sob 20 gru, 2014 21:09

Pytalska pisze:Ostatnio mnie to nurtuje. Na geografii czy też historii uczymy się dziejów ziemi od samego początku. Jak to pogodzić z wiarą w Boga, który stworzył wszystko w tydzień, przy czym dzień ostatni przeznaczył na odpoczynek?
Dla mnie są tutaj dwie ścieżki:
a) albo wymyślono to wszystko (gdzieś już się wypowiadałam, że według mnie każda teoria naukowa, nawet ta najpewniej poparta, ma swoje korzenie w wierze), by stanąć naprzeciw temu, w co wierzą chrześcijanie;
b) albo obie te tezy (a raczej ich zbiorowisko) zostały ze sobą pokryte. Można to ująć następująco - te wszystkie epoki to nic innego, jak rozwinięcie każdego dnia tygodnia, w którym Bóg stworzył wszystko.
A co Wy o tym sądzicie?
To proste. Jeśli jesteś katoliczką - wierzysz w to, co podaje Biblia i czego uczą w kościele lub na religii. Jeśli jednak jesteś nieco bardziej logicznie myślącą osobą niż w wypadku gorliwego katolika, który kupuje każde słowo w Biblii, zdefiniujesz sobie pewne rzeczy inaczej, bo Biblia to zbiór metafor. Twoja interpretacja może okazać się równie słuszna, co każda inna, więc nic nie stoi na przeszkodzie, byś sobie tłumaczyła po swojemu dane rzeczy. Ja bym jednak postawiła na naukę, bo przynajmniej mamy dowód na coś. Ale pamiętajmy, że nauka to też pewna interpretacja. Mimo dowodów, czasem niezaprzeczalnych, można sobie tłumaczyć te procesy całkiem inną ścieżką. Jestem człowiekiem małej wiary i bardziej ufam nauce. To mój świadomy wybór.
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8729

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Ruta » sob 20 gru, 2014 21:10

Dafne pisze: Ja bym jednak postawiła na naukę, bo przynajmniej mamy dowód na coś.

Wierzący w tym co spotyka i co odczuwa tez może dopatrywać się dowodów...
Awatar użytkownika
Ruta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 178 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12065

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Dafne » sob 20 gru, 2014 21:15

Ruta, zawsze jednak będę podważać te dowody tak jak wierzący podważa naukowe badania. Oczywiście, można zaakceptować dany pogląd, ale można też usiłować obronić swój. Poza tym, jeśli mowa o Biblii, to nie jest żaden dowód, to tylko spisane pewne rzeczy, których nikt nie widział. No bo gdzie znajdują się np. zwłoki Jezusa, ktoś je gdzieś widział? Sorry, za brutalność, ale skoro ciało zostało, a dusza poszła do nieba, to ciało powinno być w grobie. A go tam nie ma. Jeśli wierzący będzie chciał coś udowodnić - proszę bardzo, ale zawsze wiara przegrywa z nauką. Albo: w większości. Wiara to nasza emocjonalność, uczucie do wyższego bytu, a w przypadku nauki, jest tylko rozum i logiczne kojarzenie faktów. A nic jeszcze nie wygrało z potęgą rozumu. ;)
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8729

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Ruta » sob 20 gru, 2014 21:19

Dafne pisze:Ruta, zawsze jednak będę podważać te dowody tak jak wierzący podważa naukowe badania.

Ale podważać możesz nawet coś co 99% społeczeństwa uważa za prawdę. Podważać i wierzyć zawsze można. Ale to nie zmienia tego, że człowiek albo w coś wierzy albo nie.
Dafne pisze:Jeśli wierzący będzie chciał coś udowodnić - proszę bardzo, ale zawsze wiara przegrywa z nauką.

Nie do końca.
Wiara przegrywa, jeśli patrzymy na sprawę z punktu widzenia "niezbitego, namacalnego dowodu". Tylko trzeba brać na poprawkę fakt, że dla kogo co innego może być dowodem. Czasami właśnie ta emocja może być bardziej namacalna jak suche fakty.
Awatar użytkownika
Ruta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 178 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12065

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: aspołeczne.kurczę » ndz 21 gru, 2014 10:41

Pawian pisze:Mysle, ze przecietny czlowiek moze wierzyc tak samo mocno po zobaczeniu dowodow, jak ktos kto wierzyl i bez nich.


Ale to już nie wiara, tylko wiedza. Musisz wierzyć w to, że masz dwie ręce?

Dafne pisze: Poza tym, jeśli mowa o Biblii, to nie jest żaden dowód, to tylko spisane pewne rzeczy, których nikt nie widział.


Jak cała masa zamierzchłych dowodów historycznych. Weźmy takich kronikarzy, którzy przeinaczali fakty, a z których zapisków czerpiemy wiedzę historyczną.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
Awatar użytkownika
aspołeczne.kurczę
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 31 times
Have thanks: 47 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1106

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Patorek » ndz 21 gru, 2014 13:58

aspołeczne.kurczę pisze:Jak cała masa zamierzchłych dowodów historycznych. Weźmy takich kronikarzy, którzy przeinaczali fakty, a z których zapisków czerpiemy wiedzę historyczną.


Tylko każdy dobry historyk podchodzi do niej sceptycznie i wie, że cześć rzeczy to wymysły.
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Pawian » ndz 21 gru, 2014 15:23

Przykladowo bardzo wierzaca osoba mowi, ze wie, ze jest Bog. Czesto tez slyszalam, ze wiara prowadzi do poznania (nie, nie o miasto mi chodzi :luka: ), a poznanie do wiedzy. Dla niektorych samo to, ze cos jest napisane w Biblii jest dowodem i nie potrzebuja widziec czegos na wlasne oczy. Wiele ludzi tez zaczelo wierzyc po przeczytaniu Biblii. A co z tymi, co niby urodza sie juz w raju? Podobno ma byc raj na Ziemi i wybrani beda zyc w nim wiecznie. Zapewne beda miec potomkow, wiec narodzone dzieci od poczatku beda widziec boska moc. To znaczy, ze tylko pierwsi wybrani beda miec wiare, a reszta bedzie miec tylko wiedze?
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Patorek » ndz 21 gru, 2014 16:10

Pawian pisze:Dla niektorych samo to, ze cos jest napisane w Biblii jest dowodem


To mnie zawsze zastanawiało dlaczego tak jest? Czy to oznaka ignorancji/braku wierzy/naiwności, czy bezkrytycznej wiary?
Choć wtedy rodzą się kolejne pytania, czy bezkrytyczna wiara to coś dobrego?

Jeżeli dla kogoś Biblia jest dowodem na cokolwiek to mam nadzieję, że choć trochę taka osoba zainteresowała się genezą jej powstania. Wydarzenia opisane w Biblii były spisane blisko po 60-70 latach (nie pamiętam dokładnie, ale powyżej 50), a jak wiadomo po roku często nam zacierają się pewne wydarzenia lub w jakieś formie je zniekształcamy.. a co dopiero po kilkudziesięciu latach i w podeszłym wieku?
Nadto w tamtych czasach nie było internetu, nie było nawet druku. Wszystkie pisma były przepisywane ręcznie przez co w samym fakcie kopiowania tych ksiąg mogło się wkraść masę nieścisłości i fikcji.
(przypuszcza się między innymi, że stąd się wzięła Maryja DZIEWICA) Dla zobrazowania:
Mamy oryginał>ktoś wykonuje kopię i popełnia jeden błąd>następna osoba robi kopię kopi w 100%>kolejna robi kopię kopi kopi i znów popełnia błąd> itd itd itd w rezultacie nie muszę chyba pisać co otrzymaliśmy, bo każdy lub prawie każdy posiada nieudolną kopię w domu.

Mając świadomość tego wszystkiego jeśli Biblia dla kogoś jest dowodem to ja tego nie rozumiem.
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: bitcheslikeithard » pn 22 gru, 2014 12:16

Dafne pisze:Jeśli jesteś katoliczką - wierzysz w to, co podaje Biblia i czego uczą w kościele lub na religii. Jeśli jednak jesteś nieco bardziej logicznie myślącą osobą niż w wypadku gorliwego katolika, który kupuje każde słowo w Biblii, zdefiniujesz sobie pewne rzeczy inaczej, bo Biblia to zbiór metafor.


Wielcy filozofowie, święci tego złego manipulanta Kościoła, opracowywali Biblie i podali szereg sposobów na interpretację tekstów(najprostszy przykład: psychiczne, somatyczne i pneumatyczne). I każdy oczytany człowiek, nie tylko gorliwy katolik to wie. Dlatego to co piszesz jest stekiem bzdur.

(przypuszcza się między innymi, że stąd się wzięła Maryja DZIEWICA)


Kto tak przypuszcza? Dozgonne dziewictwo Maryi jest raczej pomysłem kościelnym niż Biblijnym(tak jak zresztą cała jej boskość).
Awatar użytkownika
bitcheslikeithard
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: czw 17 kwie, 2014 12:28
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Mężczyzna
Posty: 25

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Pytalska » pn 22 gru, 2014 12:33

Mysle, ze Biblia nabralaby sensu, gdyby wszystko mialo swoje poparcie w swiecie nauki i logicznego wyjasnienia. Idealny swiat, gdzie wiara i nauka ida ze soba w parze.

Uważam, że czasami trzeba żyć samą wiarą. Ciągłe kierowanie się naukowymi faktami może doprowadzić do uschnięcia czegoś w nas. Tej części nas samych, która odpowiada w pewnym sensie za kreatywne myślenie, bez ciągłego popierania wszystkiego.
Jeśli jednak jesteś nieco bardziej logicznie myślącą osobą niż w wypadku gorliwego katolika

Chyba poddajesz w wątpliwość to, że katolik nie myśli logicznie?
A czy tak samo jest z tym, że ów gorliwy katolik, jak to sama ujęłaś, nie używa inteligencji?
Jeżeli w Twojej opinii tak jest, to przypomina mi się przedmowa w jednym takim wydaniu magazynu Egzorcysta, gdzie napisane zostało, że katolik nie ma prawa do luksusu bycia głupim (coś w tym guście nie pamiętam).
No bo gdzie znajdują się np. zwłoki Jezusa, ktoś je gdzieś widział? Sorry, za brutalność, ale skoro ciało zostało, a dusza poszła do nieba, to ciało powinno być w grobie. A go tam nie ma.

Ja to traktuję jako wyjątek, ale planuję zbadać, czemu. Na pewno ma to swoje uzasadnienie.
Wiara to nasza emocjonalność

Niekoniecznie tylko.
Jak cała masa zamierzchłych dowodów historycznych. Weźmy takich kronikarzy, którzy przeinaczali fakty, a z których zapisków czerpiemy wiedzę historyczną.

Zgadzam się, bo - jak już gdzieś pisałam - wszystkie dowody mają swe ujście w wierze. :)
jak po śmierci nic nie będzie to się wkurwię.

Dziecko, ona jest dzieckiem
Które cicho płynie
W łzach na wietrze
Zimno - tak bardzo jej zimno
Ona czuje ciepło
Blisko swojego gardła
Miłość - on mówi o miłości
Jego miłość jest w niej
Awatar użytkownika
Pytalska
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: sob 31 lip, 2010 12:04
Lokalizacja: Aleksandrów Eudezecki.
Has thanked: 3 times
Have thanks: 9 times
Imię: Joanna
Posty: 1396

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Pawian » pn 22 gru, 2014 13:05

Pytalska, ja jako czlowiek bardzo kreatywny i bez wiary w Boga nie bede miec z tym problemu w swiecie suchej nauki. Nie wiem jak to bedzie z ludzmi, co jedyna mysla spoza ramki realnosci kieruja do swojego Stworcy i kim by byli w swiecie nauki bez tego. Natomiast dalej mysle, se wszedzie mozna znalezc zloty srodek i polaczyc te dwa ze soba tak, by kazdy byl szczesliwy. Wiele osob odnalazloby odpowiedzi na niejasne Biblijne sytuacje lub nauczyla sie, ze niektore rzeczy byly zle zinterpretowane. Ludzkosc jakos wytrzymala informacje, ze jednak istnialy dinozaury i wielki wybuch, wiec zmieniono tok interpretacji powstawania swiata opisanego w Biblii.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Fakty naukowe kontra wiara w Boga

Postautor: Patorek » pn 22 gru, 2014 20:32

Pytalska pisze:Uważam, że czasami trzeba żyć samą wiarą. Ciągłe kierowanie się naukowymi faktami może doprowadzić do uschnięcia czegoś w nas. Tej części nas samych, która odpowiada w pewnym sensie za kreatywne myślenie, bez ciągłego popierania wszystkiego.


Tak.. masz rację.. kierowanie się faktami i nauką pozbawia nas czegoś.. bycia dziecinnym i naiwnym.
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843


Wróć do Historia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


cron