Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Ateizm

Wiara, Kościół, Bóg, poglądy filozoficzne. Dział trudny, kontrowersyjny. Zastanawiasz się czasem co spotka Cię po śmierci? Jak powstał świat? Czym jest dusza? Masz odwagę podzielić się swoimi spostrzeżeniami?

Re: Ateizm

Postautor: Filip » pt 07 lis, 2014 13:44

Ruta pisze:Bo przecież często nasze przekonania wynikają z wiedzy. Jesteś przekonana, że są czerwone pomidory, bo masz na ten temat taką wiedzę.

Ty masz taką wiedzę? Skąd? Jesteś biologiem, genetykiem?
Awatar użytkownika
Filip |X|
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: ndz 29 cze, 2014 18:36
Has thanked: 2 times
Have thanks: 16 times
Imię: Filip
Płeć: Mężczyzna
Posty: 353

Re: Ateizm

Postautor: aspołeczne.kurczę » pt 07 lis, 2014 19:35

Ruta pisze:Jesteś przekonana, że są czerwone pomidory, bo masz na ten temat taką wiedzę.


Masz wiedzę o tym, że postrzegasz przedmioty, które nazywasz pomidorami w barwie czerwonej (obiektywnie nie istniejącej).
Jeśli uważasz, że pomidor jest sam z siebie czerwony - włączasz wiarę w to, że świat jest taki jakim go widzą Twoje zmysły.

Ruta pisze:Jesteś przekonana, że nie lubisz jakiegoś gatunku muzyki, bo masz o tym co lubisz a czego nie, wiedzę.


W dzieciństwie byłam przekonana, że nie lubię Nutelli. Nie chciałam jej jeść. Okazało się, że to nieprawda. Wmawiałam sobie, że jej nie lubię, bo małpowałam po starszej siostrze. Nasze podbudowane wiarą przekonania wpływają na upodobania. Filtrujemy z rzeczywistości to, co nadaje się na obiekt do lubienia. I np. ktoś przejmujący się byciem kimś ukulturalnionym będzie chciał lubić jazz, a nie będzie chciał lubić disco polo.

Ruta pisze:Nie każde nasze przekonania wynikają z wiary, są po prostu wynikiem naszej wiedzy. I nie musi ona dotyczyć rzeczy namacalnych, a zwykłego np. uczucia, emocji.


Akurat co do uczuć i emocji człowiek lubi się oszukiwać.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę |X|
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Ateizm

Postautor: Ruta » pt 07 lis, 2014 21:53

Filip pisze:Ty masz taką wiedzę? Skąd? Jesteś biologiem, genetykiem?

Mam taką wiedzę, bo tak to spostrzegam.
I spostrzeganie jak najbardziej jest tu uzasadnione jako źródło wiedzy. Bo inaczej dojdziemy do absurdu: skąd wiesz, że istniejesz?
aspołeczne.kurczę pisze:Akurat co do uczuć i emocji człowiek lubi się oszukiwać.

Oczywiście, co nie znaczy, że nie wiemy, że odczuwamy emocje. Możemy się oszukiwać, mylić, błędnie interpretować, ale to w żadne sposób nie zaprzecza temu, że kiedy np. się złoszczę, wiem, ze się złoszczę.
Awatar użytkownika
Ruta |X|
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Ateizm

Postautor: Patorek » pt 07 lis, 2014 23:48

Różnica między 'wiarą', a wiarą jest taka, że jeśli np wierzymy w siebie to oznacza, że jesteśmy na tyle samoświadomi, że potrafimy sprawnie brnąć przez życie z każdą wadą i zaletą, natomiast jeśli chodzi o wiarę w jakieś bóstwo to w zamian za tą wiarę oczekujemy czegoś - cudów, życia wiecznego, 100 dziewic, czy innych nieistniejących rzeczy + musimy wpasować się w jakieś ramy + musimy modlić się do czegoś/kogoś tak jakby w ten sposób uwydatnić to, że 'wierzymy'.
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek |X|
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4832

Re: Ateizm

Postautor: Ruta » sob 08 lis, 2014 14:35

Patorek pisze:natomiast jeśli chodzi o wiarę w jakieś bóstwo to w zamian za tą wiarę oczekujemy czegoś - cudów, życia wiecznego, 100 dziewic, czy innych nieistniejących rzeczy + musimy wpasować się w jakieś ramy + musimy modlić się do czegoś/kogoś tak jakby w ten sposób uwydatnić to, że 'wierzymy'.

Myślę, że źle spostrzegasz ten temat. Nie zawsze wiara w bóstwo równa się totalnemu zawierzeniu swojego życia i losu bóstwu. Nie zawsze oznacza oczekiwanie, że bóstwo sprawi, że nam się zrobi w życiu lepiej. I nie zawsze musimy się wpasowywać w jakieś ramy i modlić.
Awatar użytkownika
Ruta |X|
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Ateizm

Postautor: Filip » sob 08 lis, 2014 17:11

To kolejne forum, na którym w temacie o ateizmie rozmawia się o tych ograniczonych wierzących. :) I oczywiście rozmowy prowadzone są z boku, po wnikliwej obserwacji. :) Dzięki temu można poczuć się lepiej, można się dowartościować, co wielu zadeklarowanych ateistów czyni z lubością. :)
Awatar użytkownika
Filip |X|
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: ndz 29 cze, 2014 18:36
Has thanked: 2 times
Have thanks: 16 times
Imię: Filip
Płeć: Mężczyzna
Posty: 353

Re: Ateizm

Postautor: Ruta » sob 08 lis, 2014 17:14

Filip, i przy okazji to kolejny raz kiedy wierzący próbują wmówić ateistom, że wierzą. ;-)
Awatar użytkownika
Ruta |X|
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Ateizm

Postautor: Filip » sob 08 lis, 2014 17:29

Ruta pisze:Filip, i przy okazji to kolejny raz kiedy wierzący próbują wmówić ateistom, że wierzą. ;-)

Wmówić? Przecież wiara to motor życia. Nie da się bez niej żyć. Ludzie tworzą sztuczne podziały na wierzących i niewierzących i potem musi im wyjść, że oni nie są ograniczeni i nie wierzą, a to bzdura.
Awatar użytkownika
Filip |X|
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: ndz 29 cze, 2014 18:36
Has thanked: 2 times
Have thanks: 16 times
Imię: Filip
Płeć: Mężczyzna
Posty: 353

Re: Ateizm

Postautor: Ruta » sob 08 lis, 2014 17:34

Filip, byłam swego czasu ateistką, więc wiem, że dało się żyć bez wiary. W moim przypadku trwało to kilka lat, ale wiem, że żyłam tak całkiem spokojnie nie mając strachu przed życiem, tym co będzie, itd. Właściwie moje życie nie odbiegało od życia osób wierzących, w tym różnica była taka,że wierzący mieli inny pogląd na kwestię wiary własnie.
Dziś mam własną wiarę, trochę inną perspektywę na życie. No, ale nie dam sobie ręki obciąć, ze i ten pogląd nie ulegnie zmianie.


Jeśli ktoś twierdzi, ze nie wierzy to kim ja jestem, by mu mówić, ze się myli? Nie jestem upoważniona by mówić innym, że mylą się co do tego, co mają w sercu i głowie (czy też tego, ze czego tam nie mają). Jeśli chcesz, to możesz tak robić. Mnie to nie bawi. A taką postawę dostrzegam u obu stron. I wierzących i ateistów, więc nie rozumiem tego twojego "oskarżenia", że to wierzący są tak bardzo piętnowani.
Awatar użytkownika
Ruta |X|
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Ateizm

Postautor: DollyWitch » sob 08 lis, 2014 18:29

A ja wciąż nie rozumiem do czego ta dyskusja zmierza. Większość ateitów naprawde jedyne w co wierzą to w zbieg okoliczności i fakty poprarte naukowo. A te, które nie są poparte naukowo są albo przypadkiem albo prędzej czy później zostaną poparte naukowo. W nic więcej, nic co nie mieści się w rame racjonalnego, wypisanego czarne na bialym myslenia.
A rolling stone gathers no moss
DollyWitch |X|
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: sob 01 lis, 2014 14:09
Lokalizacja: Sz-n
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Płeć: Kobieta
Posty: 25

Re: Ateizm

Postautor: Patorek » sob 08 lis, 2014 18:46

Ruta pisze:Myślę, że źle spostrzegasz ten temat. Nie zawsze wiara w bóstwo równa się totalnemu zawierzeniu swojego życia i losu bóstwu. Nie zawsze oznacza oczekiwanie, że bóstwo sprawi, że nam się zrobi w życiu lepiej. I nie zawsze musimy się wpasowywać w jakieś ramy i modlić.


Na czym polega ta wiara w 'inne' bóstwa?
Wierzysz po prostu, że coś jest i tyle?
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek |X|
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4832

Re: Ateizm

Postautor: Ruta » sob 08 lis, 2014 18:49

Patorek, istnienie bóstw moim zdaniem, nie dominuje tego, że trzeba ich czcić, itd. zależy wszystko od tego jaki charakter ma to czy inne bóstwo. To taki bardzo kulturowo-społeczny nawyk traktowania bóstw jako cudotwórców, którzy mogą z naszym życiem robić wszystko. Dlaczego tego nie przewartościować?
Moim zdaniem każdy szanujący się ateista powinien brać to pod uwagę, zwłaszcza, że sam może wierzyć, choć nie w bogów.
Awatar użytkownika
Ruta |X|
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Ateizm

Postautor: Filip » sob 08 lis, 2014 19:05

Ruta pisze:Filip, byłam swego czasu ateistką, więc wiem, że dało się żyć bez wiary. W moim przypadku trwało to kilka lat, ale wiem, że żyłam tak całkiem spokojnie nie mając strachu przed życiem, tym co będzie, itd.

Ale Ty nie mówisz o ateizmie. Gdy przeczytasz formułkę, którą na początku przedstawiłaś, to zrozumiesz, że ateizm to świadome odrzucenie wiary w bóstwa. Nie oznacza życia z dnia na dzień, bez myslenia co będzie za tydzień, a już na pewno co będzie po śmierci.
Poza tym też ładujesz do jednego wora wiarę szeroko rozumianą, o której ja mówię i bez niej nie da się zyć, z wiarą transcendentną, w którą można zaliczyć też wiarę w bóstwa.
Awatar użytkownika
Filip |X|
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: ndz 29 cze, 2014 18:36
Has thanked: 2 times
Have thanks: 16 times
Imię: Filip
Płeć: Mężczyzna
Posty: 353

Re: Ateizm

Postautor: Ruta » sob 08 lis, 2014 19:17

Filip, specjalnie odniosłam się do konkretnej formy wiary, bo dla mnie wiara - to wiara w byty metafizyczne, w tym w bóstwa. Z tego punktu widzenia wiem, że można po prostu nie wierzyć. Nie wyznawać bóstw, nie wierzyć w sprawy metafizyczne. O to tylko mi idzie. Za to można mieć przekonania, nadzieje, cele i wiarę w to, ze nam się uda, czyli mieć pozytywne nastawienie. Tylko powtórzę, nie wrzucam tej wiary w siebie i wiary w metafizykę do jednego worka, co czynią inne osoby.
Można żyć bez tej wiary. Czy się to komuś podoba czy nie.
Awatar użytkownika
Ruta |X|
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Ateizm

Postautor: aspołeczne.kurczę » sob 08 lis, 2014 19:39

Ruta pisze: Tylko powtórzę, nie wrzucam tej wiary w siebie i wiary w metafizykę do jednego worka, co czynią inne osoby.
Można żyć bez tej wiary. Czy się to komuś podoba czy nie.


Problem w tym, że ateista też wierzy w metafizykę.

Przedstawię proste rozumowanie:

Czy Bóg istnieje?
- teista (panteista, deista itd.) - tak
- ateista - nie

Czy teista wie, że Bóg istnieje? Nie.
Czy ateista wie, że Bóg nie istnieje? Nie.

Obaj czynią założenia metafizyczne. Jedyną osobą stroniącą od tak pojmowanej wiary jest w tym wypadku agnostyk, ale też tylko taki, który nie wierzy, że kwestia istnienia Boga zawsze będzie nierozstrzygalna.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę |X|
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Ateizm

Postautor: Ruta » sob 08 lis, 2014 19:47

aspołeczne.kurczę pisze:Problem w tym, że ateista też wierzy w metafizykę.

Wg definicji ateizmu jaką podałam na początku - nie.

Jeśli ktoś chce przyjąć, że niemożność jednoznacznego potwierdzenia poglądu to metafizyka - to spoko, w takim spojrzeniu na temat, ateista wierzy w metafizykę.
Awatar użytkownika
Ruta |X|
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Ateizm

Postautor: aspołeczne.kurczę » ndz 09 lis, 2014 09:31

Ruta pisze:Wg definicji ateizmu jaką podałam na początku - nie.


T definicja nic o tym nie mówi. Po prostu stawia ateizm w opozycji do teizmu.
Ateizm – odrzucenie teizmu lub pogląd bądź doktryna głosząca, że bogowie nie istnieją. W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie boga, bóstw i sił nadprzyrodzonych, jako sprzecznych z rozumem i nienaukowych, oraz negujący potrzebę religii.


Jeśli ktoś chce przyjąć, że niemożność jednoznacznego potwierdzenia poglądu to metafizyka - to spoko


Metafizyka to założenie, że nie ma Boga, czego nie da się w sposób naukowy dowieść. Identycznie jest z każdym innym takim -izmem. Ani teista, ani ateista nie może jednoznacznie potwierdzić swojego poglądu.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę |X|
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Ateizm

Postautor: Filip » ndz 09 lis, 2014 10:29

Metafizyka to bardzo, a to bardzo stare pojęcie, stworzone przez Arystotelesa grubo przed narodzeniem Chrystusa. Oznacza ono przekroczenie granic i praw fizyki. Od tego czasu wiele się zmieniło w filozofii, psychologii i innych podobnych naukach. Sama fizyka przekroczyła granice metafizyki rozumianej przez Arystotelesa, choćby za sprawą Einsteina. :)
Wracając do dyskusji czy ateista może wierzyć w astrologię, ezoterykę, numerologię i inne sprawy tego typu np. wróżki - odpowiedź brzmi jak najbardziej.
Awatar użytkownika
Filip |X|
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: ndz 29 cze, 2014 18:36
Has thanked: 2 times
Have thanks: 16 times
Imię: Filip
Płeć: Mężczyzna
Posty: 353

Re: Ateizm

Postautor: Ruta » ndz 09 lis, 2014 12:39

aspołeczne.kurczę pisze:Identycznie jest z każdym innym takim -izmem. Ani teista, ani ateista nie może jednoznacznie potwierdzić swojego poglądu.

Zależy jak traktować jednoznaczność. Moim zdaniem fakt, że czegoś nie widzimy/nie odczuwamy, potwierdza bardziej nieistnienie, jak istnienie. Z tego punktu ja sama bardziej bym uznała, że racja jest po stronie ateistów.

Wracając do pomidora. Brak pomidora na talerzu sprzyja teorii, że tego pomidora nie ma, jak teorii, że jest. Takie życie no.

Poza tym, jeśli coś nie istnieje, nie da się potwierdzić dowodami jego nieistnienia. Można przyjąć, ze takim "dowodem" na nieistnienie jest niemożność zidentyfikowania/zlokalizowania.
Awatar użytkownika
Ruta |X|
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Ateizm

Postautor: Pytalska » ndz 09 lis, 2014 12:45

fakt, że czegoś nie widzimy/nie odczuwamy, potwierdza bardziej nieistnienie, jak istnienie.

A co jeżeli ktoś nie wierzy w Drogę Mleczną, która istnieje?
jak po śmierci nic nie będzie to się wkurwię.

Dziecko, ona jest dzieckiem
Które cicho płynie
W łzach na wietrze
Zimno - tak bardzo jej zimno
Ona czuje ciepło
Blisko swojego gardła
Miłość - on mówi o miłości
Jego miłość jest w niej
Awatar użytkownika
Pytalska |X|
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: sob 31 lip, 2010 12:04
Lokalizacja: Aleksandrów Eudezecki.
Has thanked: 3 times
Have thanks: 9 times
Imię: Joanna
Posty: 1396

Re: Ateizm

Postautor: Ruta » ndz 09 lis, 2014 12:47

Pytalska pisze:A co jeżeli ktoś nie wierzy w Drogę Mleczną, która istnieje?

Ma prawo tak wierzyć. Nikomu tego nie bronię przecież.
Awatar użytkownika
Ruta |X|
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Ateizm

Postautor: Pytalska » ndz 09 lis, 2014 12:49

Tyle że w takim przypadku Twoja teoria mówiąca o tym, że to, że ktoś nie wierzy, potwierdza bardziej nieistnienie, mija się z potwierdzeniem.
jak po śmierci nic nie będzie to się wkurwię.

Dziecko, ona jest dzieckiem
Które cicho płynie
W łzach na wietrze
Zimno - tak bardzo jej zimno
Ona czuje ciepło
Blisko swojego gardła
Miłość - on mówi o miłości
Jego miłość jest w niej
Awatar użytkownika
Pytalska |X|
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: sob 31 lip, 2010 12:04
Lokalizacja: Aleksandrów Eudezecki.
Has thanked: 3 times
Have thanks: 9 times
Imię: Joanna
Posty: 1396

Re: Ateizm

Postautor: Ruta » ndz 09 lis, 2014 12:53

Pytalska, nie. To jest moja teoria, którą dopasowuję do swojego pojmowania świata.
Nie narzucam jej innym ludziom, więc wg mnie każdy może wierzyć w co chce i to nie ja mu będę mówić, czy ma prawo wierzyć w to czy tamto.
Awatar użytkownika
Ruta |X|
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Ateizm

Postautor: Pytalska » ndz 09 lis, 2014 12:55

To jest moja teoria, którą dopasowuję do swojego pojmowania świata.

Nasze teorie zazwyczaj są takimi, co do których pragniemy, by te stały się prawdziwe.
jak po śmierci nic nie będzie to się wkurwię.

Dziecko, ona jest dzieckiem
Które cicho płynie
W łzach na wietrze
Zimno - tak bardzo jej zimno
Ona czuje ciepło
Blisko swojego gardła
Miłość - on mówi o miłości
Jego miłość jest w niej
Awatar użytkownika
Pytalska |X|
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: sob 31 lip, 2010 12:04
Lokalizacja: Aleksandrów Eudezecki.
Has thanked: 3 times
Have thanks: 9 times
Imię: Joanna
Posty: 1396

Re: Ateizm

Postautor: Ruta » ndz 09 lis, 2014 12:56

Pytalska, masz rację. Ale one są prawdziwe dla mnie. Nie wymagam by były prawdziwe dla Ciebie. :)
Awatar użytkownika
Ruta |X|
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Ateizm

Postautor: aspołeczne.kurczę » ndz 09 lis, 2014 13:07

Ruta pisze:Poza tym, jeśli coś nie istnieje, nie da się potwierdzić dowodami jego nieistnienia. Można przyjąć, ze takim "dowodem" na nieistnienie jest niemożność zidentyfikowania/zlokalizowania.


Z tym że Bóg to nie tylko kwestia czegoś co jest/nie jest odczuwalne, ale też początku świata, jego charakteru.
W takim sensie - Bóg jako pierwotna przyczyna jest równie nieodczuwalny/nieidentyfikowalny jak np. wielki wybuch czy cokolwiek innego.
Oczywistości są po to, by je podawać w wątpliwość.
aspołeczne.kurczę |X|
Marzyciel
 
Rejestracja: ndz 24 sie, 2014 20:58
Has thanked: 29 times
Have thanks: 41 times
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1025

Re: Ateizm

Postautor: Ruta » ndz 09 lis, 2014 13:12

aspołeczne.kurczę pisze:Z tym że Bóg to nie tylko kwestia czegoś co jest/nie jest odczuwalne, ale też początku świata, jego charakteru.

Nie zawsze wiara musi się kręcić wokół konkretnego powstania świata, czy też konkretnego charakteru bóstw. Nie każdy ma potrzebę stworzenia całego portretu psychologicznego swojego boga, nie każdy też potrzebuje mieć całą rozpiskę tego, jak powstał świat.
Zależy tak naprawdę to wszystko od tego, czym w ogóle jest dla nas bóstwo. Czym, nie kim.
Awatar użytkownika
Ruta |X|
Newbie
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 70 times
Have thanks: 176 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12059

Re: Ateizm

Postautor: Filip » pn 24 lis, 2014 14:58

Ruta pisze:Zależy tak naprawdę to wszystko od tego, czym w ogóle jest dla nas bóstwo. Czym, nie kim.

Od początku ludzkosc nadawała bogom formę osobową. Mysle, że to bardzo dobre podejscie, ułatwiające rozumowanie.
Awatar użytkownika
Filip |X|
Bujający w obłokach
 
Rejestracja: ndz 29 cze, 2014 18:36
Has thanked: 2 times
Have thanks: 16 times
Imię: Filip
Płeć: Mężczyzna
Posty: 353

Poprzednia

Wróć do Religia i filozofia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


cron