Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Gdy kończy się nam fantazja...

Marzenia towarzyszą nam każdego dnia, ale czy warto marzyć? Czy w dzisiejszym świecie jest jeszcze miejsce i czas na marzenia?

Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: Ruta » ndz 27 maja, 2012 13:31

Ostatnio próbowałam sobie przypomnieć moje ulubione marzenia z okresu gdy miałam tak na oko 12 lat. Jakiś zarys był. Pamiętam jak kiedyś odpływałam w świat iluzji i fantazji na kilka godzin, budowałam cały świat, bohaterów niczym z najlepszych powieści fantasy. Teraz nie mogłam skupić się więcej niż 5min. na jakimś elemencie, bo nagle dostrzegałam w tym niemożność. To by nie pasowało do wieku bohatera, to by nie było praktyczne z punktu fizyki, itd., itd. Aż się odechciewa marzyć i fantazjować, bo i tam dostrzegam przeszkody.

Zdarzyło się Wam coś takiego?
Jak myślicie, dlaczego w pewnym momencie nie potrafimy z taką łatwością zapomnieć się, jak czyniliśmy to kiedyś?
Chodzi tu o wiek? Jeśli tak, dlaczego dorosłym przychodzi fantazjowanie ciężej?
Awatar użytkownika
Ruta
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: ndz 13 mar, 2011 17:57
Has thanked: 72 times
Have thanks: 178 times
Płeć: Kobieta
Medals: 13
Posty: 12065

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: powidlo » ndz 27 maja, 2012 15:40

Wydaje mi się, ze chodzi o wiedzę ogólną. Kiedy dziecko czegoś nie wie, to po prostu uzupełnia swój świat fantazją. Dorośli mają doświadczenia za sobą, wiele porażek i po prostu wiedzą, że niektóre rzeczy są wbrew logice. To ma pewnie spory związek z naiwnością. Myślę, że traci się taką czystą fantazję im bardziej przebywa się z ludźmi i im więcej się doświadcza,ale pewna być nie mogę.
arytmia uczuć
powidlo
Newbie
 
Rejestracja: wt 27 mar, 2012 14:39
Lokalizacja: Dębica/Kleve
Has thanked: 95 times
Have thanks: 43 times
Imię: Olga
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 4396

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: Lily. » wt 29 maja, 2012 08:45

A Ja dalej tak mam.. Zatapiam się w świat wyobraźni i fantazji. Może dlatego, że tak łatwiej.. W sumie nawet jakbym chciała, to nie umiałabym przestać. To samo przychodzi i tak już sobie jest.
Często odlatuję, bujam w obłokach, stwarzam sobie inny świat.

ho pisze:Myślę, że traci się taką czystą fantazję im bardziej przebywa się z ludźmi i im więcej się doświadcza,ale pewna być nie mogę.


Chyba mogę być tego przykładem. :/
Awatar użytkownika
Lily.
Extra marzyciel
 
Rejestracja: pn 07 maja, 2012 20:52
Lokalizacja: Zabrze
Has thanked: 22 times
Have thanks: 14 times
Medals: 5
Posty: 708

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: Bogini Śmiechu » wt 29 maja, 2012 21:55

Dorośli już poznali życie i wiedzą, że niektóre rzeczy po prostu nie mogą się wydarzyć. Ale fantazjować przecież dalej o nich można, bo czemu nie ^^ Tylko niektórym już się nie chce, bo widząc tyle sprzeczności między swoim światem fantazji a światem rzeczywistym, przestaje mieć to dla nich sens. I w sumie się nie dziwię, bo mi też sprawia to mniej radości niż kiedyś kiedyś.

ho pisze:Myślę, że traci się taką czystą fantazję im bardziej przebywa się z ludźmi

W szczególności z takimi, którzy są mistrzami sprowadzania na ziemię...
Siedzę na ławce, sięgam głową do chmur...
A niebo jest gładkie i nie ma w nim dziur...
Siedzę na ławce, w głowie wino i śpiew...
A w dole po trawce nogom brykać się chce...
Bogini Śmiechu
Newbie
 
Rejestracja: pn 22 cze, 2009 15:11
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 0 time
Have thanks: 3 times
Imię: Sylwia
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 3370

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: piagizela » wt 29 maja, 2012 22:12

Bogini Śmiechu pisze:wiedzą, że niektóre rzeczy po prostu nie mogą się wydarzyć.

Raczej bardziej chcą, żeby to się po prostu nie mogło wydarzyć, niż żeby musieli się po to ruszyć.

Zmienia się hierarchia wartości, nastawienie, priorytety, czas.
Ja nigdy nie byłam oderwanym od rzeczywistości dzieckiem, ale ta fantazja, którą miałam 10 lat temu, jest też we mnie teraz. Objawia się może trochę inaczej, ale wciąż dostrzegam masę rzeczy, których moi znajomi już nie.
Raczej kwestia nie wieku, ale indywidualnego uwarunkowania.
:lick:
piagizela
Newbie
 
Rejestracja: czw 11 sie, 2011 00:39
Lokalizacja: sweet home, Alabama
Has thanked: 47 times
Have thanks: 44 times
Płeć: Kobieta
Medals: 2
Posty: 1948

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: Patorek » śr 30 maja, 2012 13:28

Ruta pisze:Pamiętam jak kiedyś odpływałam w świat iluzji i fantazji na kilka godzin, budowałam cały świat, bohaterów niczym z najlepszych powieści fantasy.


Chyba każdy tak kiedyś robił, mi zdarza się do dziś.
Można powiedzieć, że nawet na większym poziomie,
mianowicie, zazwyczaj gdy odpływam w świat własnej iluzji
jest to noc, tuż przed snem. Czasem udaje mi się to przenieść
właśnie w rzeczywistość senną to jest naprawdę coś pięknego
(niestety rzadkiego, no cóż może to kwestia wprawy, której jeszcze mi brakuje).

Ruta pisze:Chodzi tu o wiek? Jeśli tak, dlaczego dorosłym przychodzi fantazjowanie ciężej?


Czy chodzi o wiek? Tak, gdyż wiek jak to nazwała ho, odpowiada za przebywanie z większą ilością ludzi, co za tym idzie odpowiada za zebranie większej ilości doświadczeń.
Bo gdy matka z trzy,czy pięciu-letnim dzieckiem była świadkiem pojawienia się na niebie latającej zielonej kuli, czy nawet człowieka to kto byłby bardziej zaskoczony? Matka, czy dziecko?
Również jak zauważyła ho, z wiekiem nie dopuszczamy do naszej wyobraźni elementów, które burzą nasze rozumowanie, naszą logikę, a to błąd według mnie,
bo możemy wszystko. Logika jest ważna, ale gdyby człowiek uznał, że nie będzie nigdy latać,
bo to nie logiczne, by potrafił, w końcu nie mamy skrzydeł jak ptaki, nigdy nie wymyślono by samolotu.
~ Jestem jak alfabet - jest we mnie Biblia, Tora, Koran i Markiz de Sade ~
Awatar użytkownika
Patorek
Moderator
 
Rejestracja: wt 22 lis, 2011 11:44
Has thanked: 32 times
Have thanks: 108 times
Imię: Twoje marzenie
Medals: 9
Posty: 4843

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: Pro » sob 02 lis, 2013 21:33

Ruta pisze:Jak myślicie, dlaczego w pewnym momencie nie potrafimy z taką łatwością zapomnieć się, jak czyniliśmy to kiedyś?Chodzi tu o wiek?


Być może chodzi o wiek, ale zastrzegam, że nie każdemu to mija razem z dzieciństwem :P Ja chyba jestem strasznie dziecinny, do tego mam jednego bardzo dobrego kolegę, który ma podobnie i czasem siedzimy sobie przy piwku i snujemy tragicznie niemożliwe wizje, mówimy o rzeczach, które nie mają najmniejszych szans się zdarzyć i to mówimy o nich całkowicie na serio. Oczywiście przychodzi moment, w którym zdajemy sobie sprawę z tego, że to, co mówimy jest nierealne, ale w sumie to bardzo miłe uczucie tak sobie odpłynąć.

Ruta pisze:Jeśli tak, dlaczego dorosłym przychodzi fantazjowanie ciężej?


Dlatego, że dorośli lepiej zdają sobie sprawę z ograniczeń, które naklada na nich świat. Nie wiem czy to wada czy zaleta dorosłości - to po prostu jej cecha. Ktoś musi wiedzieć o tych ograniczeniach i to chyba dobrze, że są to dorośli, bo dzieciństwo bardzo potrzebuje takiej fantazji.
Pro
Newbie
 
Rejestracja: sob 04 sie, 2012 17:14
Lokalizacja: Polska B
Has thanked: 24 times
Have thanks: 60 times
Imię: Hubert
Płeć: Mężczyzna
Medals: 9
Posty: 1853

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: Dafne » pn 04 lis, 2013 08:47

Kiedy byłam mała, to też miałam dużo fantazji, ale gdy myślę sobie o dawnych fantazjach, dochodzę do wniosku, że są one dziwne :P. Ale nie kończy mi się ta fantazja, mimo wszystko jestem w stanie wykrzesać ją z siebie... mimo że tamte obrazki już nie wrócą z powodu wieku i jakiejś logiki.
tysiące twarzy
setki miraży
Awatar użytkownika
Dafne
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: wt 23 sie, 2011 16:21
Has thanked: 105 times
Have thanks: 140 times
Płeć: Kobieta
Medals: 10
Posty: 8730

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: merczuk » śr 06 lis, 2013 15:59

Bedac dorosłym przyzwyczajamy się do pewnych stereotypów, mamy coraz mniej czasu na fantazjowanie
Awatar użytkownika
merczuk
 
Rejestracja: śr 06 lis, 2013 15:58
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Michal
Płeć: Mężczyzna
Posty: 3

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: Thor » śr 06 lis, 2013 16:13

Gdy widzę swoich drętwiejących znajomych, aż mi się przykro robi :szok: No bo jak można nie zachować choć odrobiny tego szaleństwa dziecięcego :cool: ? Chociaż ja mam jeszcze bardzo bardzo wiele tej odrobiny i mej pięknej fantazji :)
Otwórz oczy za siebie spójrz,
Coś pięknego wokół stwórz,
Świat ten nie jest taki zły,
Pozwól tylko marzyć i śnić.
Thor
Extra marzyciel
 
Rejestracja: wt 18 gru, 2012 14:34
Has thanked: 9 times
Have thanks: 1 time
Imię: Jarek
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 675

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: Melancthe » czw 07 lis, 2013 22:33

Czy fantazja się koczy? Wątpię. W najgorszym wypadku to my ją porzucamy. Najlepszym sposobem na jej rozwijanie (jest wg mnie) czytanie książek :D jeśli czujemy, że coraz ciężej jest nam przenieść się do świata fantazji sięgajmy po mity, baśnie, fantastykę... I przy pomocy słów wędrujmy po nowych kontynentach. Odkrywajmy siebie na nowo. Przynajmniej ja tak robię zawsze, gdy czuję zbliżające się "zmęczenie"/"rutynę".
The mind is its own place, and in itself can make a heaven of hell, a hell of heaven..'
Awatar użytkownika
Melancthe
Newbie
 
Rejestracja: czw 28 paź, 2010 13:18
Lokalizacja: Wien
Has thanked: 22 times
Have thanks: 7 times
Imię: Wioletta
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1733

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: Pawian » pt 08 lis, 2013 16:16

Melancthe, tez mi sie wydaje, ze fantazja sie nie konczy, ale to my wybieramy te blokade. Czasami ludzie sie wstydza swojej kreatywnosci lub uwazaja to za cos dziecinnego.
Moze jestem jednyna, ale uwazam, ze ksiazki troche blokuja te naturalna kreatywnosc i fantazje. Mam tak, ze jak czytam, to musze wyobrazic sobie cos, co jest konkretnie opisane w ksiazcze. Wole puscic wodze fantazji, kiedy nie robie kompletnie nic, na przyklad tuz przed snem lub po obudzeniu. Wtedy czuje, ze nie mam limitu.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: Thor » pt 08 lis, 2013 16:42

Pawian, mówiąc o snach może spróbuj tych świadomych - są piękne :)
Otwórz oczy za siebie spójrz,
Coś pięknego wokół stwórz,
Świat ten nie jest taki zły,
Pozwól tylko marzyć i śnić.
Thor
Extra marzyciel
 
Rejestracja: wt 18 gru, 2012 14:34
Has thanked: 9 times
Have thanks: 1 time
Imię: Jarek
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 675

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: Pawian » pt 08 lis, 2013 16:47

Swiadome snienie opanowalam prawie do perfekcji, nadal jednak mam problemy z lataniem (od paru miesiecy juz unosze sie pare metrow nad ziemia, ale na krotko), z biciem (moje ruchy robia sie nagle w zwolnionym tepie), z wchodzeniem po schodach i z krzyczeniem. Czasami mam tez problem, zeby moja postac byla skupiona w 100% na jednej rzeczy, czasem musze wlaczac "wroc" zeby powtorzyc dany moment, zeby wyszedl dobrze. Czasami odpuszczam po paru razach.
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: Thor » pt 08 lis, 2013 16:59

Ja miałem dopiero 4, ale były przepiękne z czego ten czwarty trwał naprawdę długo, lecz teraz porblem mam od miesiące i WILDem nie daję rady :( jakieś rady? :)
Otwórz oczy za siebie spójrz,
Coś pięknego wokół stwórz,
Świat ten nie jest taki zły,
Pozwól tylko marzyć i śnić.
Thor
Extra marzyciel
 
Rejestracja: wt 18 gru, 2012 14:34
Has thanked: 9 times
Have thanks: 1 time
Imię: Jarek
Płeć: Mężczyzna
Medals: 2
Posty: 675

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: Melancthe » pt 08 lis, 2013 17:28

Pawian pisze:e ksiazki troche blokuja te naturalna kreatywnosc i fantazje

Myślę, że to wszystko zależy od tego w jaki sposób do tego podejdziesz. Gdy chodzi o mnie uwielbiam wprost wyobrażać sobie "alternatywną wersję wydarzeń" względem tych opisanych w książce.

Pawian pisze:Swiadome snienie opanowalam prawie do perfekcji,

Hmm ciekawa koncepcja - w jaki sposób tego dokonałaś?
The mind is its own place, and in itself can make a heaven of hell, a hell of heaven..'
Awatar użytkownika
Melancthe
Newbie
 
Rejestracja: czw 28 paź, 2010 13:18
Lokalizacja: Wien
Has thanked: 22 times
Have thanks: 7 times
Imię: Wioletta
Płeć: Kobieta
Medals: 1
Posty: 1733

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: Pawian » pt 08 lis, 2013 17:41

Nie chce za bardzo offtopowac, juz napisalam prywatna wiadomosc do Thora. Na poczatku zaczynalam malymi kroczkami. Staralam sie w snie powiedziec sobie "ok, teraz cos do siebie mowie, mimo, ze snie". Czasam konczylo sie tylko na zdaniu sobie sprawy, ze snie, ale nie bylam w stanie nic "powiedziec". Mimo wszystko wydaje mi sie, ze pierwszym krokiem byloby wlasnie zdac sobie sprawe, ze sen to sen i ze wlasnie snisz. Potem postarac sie cos do siebie powiedziec, potem zaczac w trakcie snu miec wlasne wymogi, na przyklad ze chcialabys aby twoja bohaterka/bohater mieli ochote na nalesniki, cokolwiek. Potem manipulacja przestrzenia, wymysla ie dodatkowych obiektow, miejsc, postaci (npc), na samym koncu manipulacja postacia(soba?).
nie, nie mam polskich znakow.
Awatar użytkownika
Pawian
Marzyciel
 
Rejestracja: wt 08 sty, 2013 19:23
Has thanked: 56 times
Have thanks: 70 times
Płeć: Kobieta
Marzenie: Zostaly tylko dwa do spelnienia!
Medals: 5
Posty: 3706

Re: Gdy kończy się nam fantazja...

Postautor: kaja.metrowska » pn 11 lis, 2013 17:39

Fajnie macie z tymi fantazjami. Czytam sobie wasz wątek i myślę sobie, że jest to niezwykle istotna część naszego życia :P
Awatar użytkownika
kaja.metrowska
 
Rejestracja: pn 11 lis, 2013 17:34
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Posty: 4


Wróć do Strefa Marzeń

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości