Witamy na Forum Wielotematycznym, Marzycielskim

Witamy na Forum Wielotematycznym, Forum Marzycielskim, z nami nie będziesz się nudził.
Załóż konto już dziś a na pewno nie pożałujesz!
Śledź forum na bieżąco!

Królik miniaturka

Pies to najlepszy przyjaciel człowieka, kot chodzi własnymi drogami, chomik staje się aktywny dopiero nocą. A jaki jest Twój pupil? Pływające, biegające, skaczące, latające - tutaj o całym naszym zwierzyńcu.

Królik miniaturka

Postautor: Fantagiro » wt 31 lip, 2012 14:31

Jestem szczęśliwą właścicielką ślicznego uszaka, który tak jak bardzo jest słodki, tak bardzo temperamentny, uparty i często pokazujący różki :D Mam go od grudnia i jak pomyśle o tym, że żyłam z błędnym przekonaniem o tych zwierzakach, to głowa mała.
Jak wy zapatrujecie się na te stworzonka? Miał ktoś swego uszaka?
Jeszcze chciałabym dorzucić do tematu filmik mówiący o tych zwierzakach.

But we're never gonna survive unless we get a little crazy.
Fantagiro
Newbie
 
Rejestracja: sob 23 sty, 2010 17:11
Has thanked: 3 times
Have thanks: 4 times
Medals: 2
Posty: 1649

Re: Królik miniaturka

Postautor: Limusaurus » wt 31 lip, 2012 15:55

To prawda, że te miniaturki często rosną większe niż "normalne" króliki?
Limusaurus inextricabilis
Limusaurus
Marzyciel-Gaduła+
 
Rejestracja: sob 28 lip, 2012 21:46
Has thanked: 1 time
Have thanks: 2 times
Imię: Dawid
Posty: 169

Re: Królik miniaturka

Postautor: Zaza. » wt 31 lip, 2012 15:59

Limusaurus, prawda, ale to zależne od hmmm... rasy?
"Wszystko co widzimy istnieje.
Możemy to zobaczyć.
Widzę oczy mamy, ale nie mogę zobaczyć moich.
Małe dziecko może zobaczyć swoje dłonie, ale nie może zobaczyć siebie.
Więc czy to wszystko naprawdę istnieje?"
- Nemo Nobody
Zaza.
Początkujący marzyciel
 
Rejestracja: ndz 29 lip, 2012 11:08
Has thanked: 0 time
Have thanks: 0 time
Imię: Patryk
Posty: 41

Re: Królik miniaturka

Postautor: Fantagiro » wt 31 lip, 2012 16:34

Guzik prawda, a nie prawda... Jak może królik miniaturka być większy niż zwykły? :O
Prawdziwy królik miniaturka nie powinien przekraczać 2 kg, tymczasem waga hodowlanych zaczyna się od 3 kg.

Tu http://www.miniaturkabeztajemnic.com/rasy.htmlmasz rozpiskę miniaturek, z dokładnym opisem kazdej rasy.
But we're never gonna survive unless we get a little crazy.
Fantagiro
Newbie
 
Rejestracja: sob 23 sty, 2010 17:11
Has thanked: 3 times
Have thanks: 4 times
Medals: 2
Posty: 1649

Re: Królik miniaturka

Postautor: metanoied » wt 31 lip, 2012 18:26

Miałem kiedyś królika miniaturkę i był świetny *.* taki pocieszny. Fajne zwierzaczki, niestety nie pamiętam co się z nim stało :c
powstań wewnątrz siebie, uwolnij swój umysł
wznieś pięść by zaznaczyć


że stoisz na przekór nienawiści i podstępu


http://www.rainymood.com/ + http://endlessvideo.com/watch?v=7bW75OwVXZI = godlike
metanoied
Newbie
 
Rejestracja: czw 10 maja, 2012 17:20
Lokalizacja: Lublin
Has thanked: 16 times
Have thanks: 6 times
Imię: Damien
Medals: 2
Posty: 706

Re: Królik miniaturka

Postautor: Acid » pt 03 sie, 2012 15:45

Miałem kiedyś taką bestię. Dostałem, bo mój kuzyn o mało co nie zginął przez niego (nadgryzł mu jakieś kable, a ten idiota wziął je do ręki). Nie wiem dlaczego, ale był perfidnie agresywny, napuszał się i "fukał" na wszystkich. To w sumie niepodobne do takiego małego, płochliwego zwierzątka. Dziwny był ten królik.
Awatar użytkownika
Acid
Newbie
 
Rejestracja: czw 24 lut, 2011 19:21
Has thanked: 15 times
Have thanks: 35 times
Medals: 1
Posty: 2772

Re: Królik miniaturka

Postautor: Fantagiro » pt 03 sie, 2012 18:05

Acid pisze:Nie wiem dlaczego, ale był perfidnie agresywny, napuszał się i "fukał" na wszystkich.


Pewnie mieliście bardzo terytorialnego jegomościa, który nie przeszedł zabiegu kastracji.
Takie króliki w pewnym okresie czasu stają się po prostu agresywne.
But we're never gonna survive unless we get a little crazy.
Fantagiro
Newbie
 
Rejestracja: sob 23 sty, 2010 17:11
Has thanked: 3 times
Have thanks: 4 times
Medals: 2
Posty: 1649

Re: Królik miniaturka

Postautor: Fantagiro » śr 26 wrz, 2012 16:24

Odświeżę temat, bo dziś mamy... :)

Obrazek

Jak wskazuje większość źródeł, święto to zostało zapoczątkowane w Anglii i bardzo szybko rozprzestrzeniło się w innych krajach. W 2001 i w 2002 roku święto było promowane na polskojęzycznych stronach i forach, by w 2010 roku zostać reaktywowane przez Stowarzyszenie Pomocy Królikom. Wtedy też SPK przyjęło stałą datę 26 września, chociaż święto jest ruchome i wypada w czwartą sobotę lub niedzielę września.
Więcej w artykule > http://www.kroliki.net/pl/akcje/akcje/s ... en-krolika
But we're never gonna survive unless we get a little crazy.
Fantagiro
Newbie
 
Rejestracja: sob 23 sty, 2010 17:11
Has thanked: 3 times
Have thanks: 4 times
Medals: 2
Posty: 1649

Re: Królik miniaturka

Postautor: Effy » śr 26 wrz, 2012 19:36

Również miałam królika miniaturkę, lecz niestety tylko półroku. Jak był brany to miał kilka miesięcy, no więc umarł młodo. Przez ten czas zdążyłam się z nim strasznie z żyć. Jak wróciłam do domu i dowiedziałam się, że królika nie ma, był jeden ze smutniejszych dni. :(
Przedewszystkim był kochany. Taki mały wariat co tylko dało się to gryzł. Ukochał sobie bardzo kable. Nauczył się wychodzić górą klatki. Nawet przyszedł mi się pochwalić tym. Czasami wskakiwał na moje łóźko i kład się na chwilę obok.
Nie lubił zjęć, zaraz nie zadowolenie wyrażał tupaniem. Udało się zrobić:
http://imageshack.us/a/img228/4851/1798 ... 394116.jpg

No jak dzisiaj jest dzień królika skieruje kilka słów do mojego urwisa. Brakuje mi ciebie Nicpek. Jednak mam nadzieję, że jesteś szczęśliwy tam gdzie teraz się znajdujesz.
Effy
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: pt 22 cze, 2012 15:35
Lokalizacja: Zagłębie Lubin
Has thanked: 13 times
Have thanks: 20 times
Medals: 4
Posty: 1219

Re: Królik miniaturka

Postautor: Fantagiro » śr 26 wrz, 2012 20:55

Wiadomo co mu było? :(
Teraz sobie kica za Tęczowym Mostem.
But we're never gonna survive unless we get a little crazy.
Fantagiro
Newbie
 
Rejestracja: sob 23 sty, 2010 17:11
Has thanked: 3 times
Have thanks: 4 times
Medals: 2
Posty: 1649

Re: Królik miniaturka

Postautor: Portrecistka » śr 26 wrz, 2012 21:00

Próbowałam uratować całkiem niedawno dwa młode króliczki-odrzutki. Niestety najprawdopodobniej matka była nieszczepiona i zarażona myksomatozą, systematyczne karmienie, masowanie, ciepło nie pomogły mi ich uratować.

Znalazłam za to dzięki maluszkom SPK i wspieram :) Wcześniej nie miałam nigdy królika i nie wiem jakie tak naprawdę są, chętnie poczytam dodatkowo, na pewno to kochane zwierzęta.

Z okazji dzisiejszego święta - zdążyłam przed północą :D
Niech żyją króliki !
Skąd możesz wiedzieć czy jest już za późno, jeśli nie zrobiłeś jeszcze pierwszego kroku :)
Portrecistka
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: wt 21 sie, 2012 20:33
Lokalizacja: Szprotawa
Has thanked: 0 time
Have thanks: 1 time
Imię: Sandra
Medals: 1
Posty: 77

Re: Królik miniaturka

Postautor: Fantagiro » śr 26 wrz, 2012 21:33

Oj są niewiarygodnie kochane! Zawsze jak ktoś mnie odwiedza, to nie może się nadziwić nad tym, jak bardzo one mogą być urocze :) Wiadomo jaki standard mogą zaoferować królikom osoby, które się na nich nie znają i jak ktoś widzi, że moja lata cały czas po pokoju i przychodzi po porcję tulenia, są w wielkim szoku - " to to może robić coś więcej niż siedzieć w klatce i jeść?" ;)
But we're never gonna survive unless we get a little crazy.
Fantagiro
Newbie
 
Rejestracja: sob 23 sty, 2010 17:11
Has thanked: 3 times
Have thanks: 4 times
Medals: 2
Posty: 1649

Re: Królik miniaturka

Postautor: Effy » śr 26 wrz, 2012 22:11

Fantagiro pisze:Wiadomo co mu było? :(
Teraz sobie kica za Tęczowym Mostem.


Nie wiadomo. Nie dawał wcześniej oznak, że coś się dzieje nie dobrego.To było takie nagłe. Jeszcze rano za nim poszłam do szkoły to do niego zaglądnełam był spokojny. Zapomniałam mu dać marchewki. Głodny nie był, bo miał pokarm w misce. Wróciłam do domu to mama otworzyła mi drzwi. Widać było, że coś się stało. Zaraz dowiedziałam się co się stało. Wpadłam do pokoju i klatka już była pusta. Wyglądało to jak jakimś pobojowisku. Z tego co mi zostało powiedziane to królik oszalał, tłuk swoją główką o klatkę. :( Różne przyczyny mogły być tego. Najsmutniejsze, że umierał cierpiąc. :(
Tak natknęłam się na jakąś stronkę czytam i czytam, on mógł czuć pewną pustkę, brak towarzystwa. Mógł złapać depresje. Kroliki również potrzebują bliskości, ciepła i kogoś do kogo mogą się odezwać. Na przyszłość jak będę kupować króliki to dwójkę. :P
Effy
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: pt 22 cze, 2012 15:35
Lokalizacja: Zagłębie Lubin
Has thanked: 13 times
Have thanks: 20 times
Medals: 4
Posty: 1219

Re: Królik miniaturka

Postautor: Fantagiro » śr 26 wrz, 2012 23:24

A najlepiej zaadoptować parkę :)
I to prawda, że człowiek w pełni nie zastąpi króliczego towarzysza, dlatego ja bardzo bym chciała drugiego przygarnąć. Nie mam jednak warunków do tego ;<
But we're never gonna survive unless we get a little crazy.
Fantagiro
Newbie
 
Rejestracja: sob 23 sty, 2010 17:11
Has thanked: 3 times
Have thanks: 4 times
Medals: 2
Posty: 1649

Re: Królik miniaturka

Postautor: Effy » sob 29 wrz, 2012 23:08

Rozumiem. Chyba istnieje wyjście inne z takiej sytuacji. Może ktoś ze znajomych posiada królika i jakieś spotkania? Nie wiem czy dokońca to by był dobry pomysł.
Effy
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: pt 22 cze, 2012 15:35
Lokalizacja: Zagłębie Lubin
Has thanked: 13 times
Have thanks: 20 times
Medals: 4
Posty: 1219

Re: Królik miniaturka

Postautor: Fantagiro » ndz 30 wrz, 2012 22:11

Króliki muszą przejść etap zaprzyjaźniania, by nie dochodziły między nimi do agresywnych zachowań, tym bardziej gdy jeden z nich znajduje się na "swoim" terenie. Poza tym każda podróż może stresować uszaka. Więc takie spotkania co jakiś czas, chyba nie są dobrym pomysłem. Ja osobiście bym nie skorzystała z tego. Moja Łobuzia już jest po sterylizacji, teraz będę szykować się do zakupu kojca, by zrezygnować z małej klatki i zrobić miejsce dla kolejnego królika. Chciałabym jakiegoś przygarnąć w okresie wakacyjnym, by mieć więcej czasu na zaprzyjaźnianie ich.
But we're never gonna survive unless we get a little crazy.
Fantagiro
Newbie
 
Rejestracja: sob 23 sty, 2010 17:11
Has thanked: 3 times
Have thanks: 4 times
Medals: 2
Posty: 1649

Re: Królik miniaturka

Postautor: Bu » pt 12 paź, 2012 16:13

Marzy mi się biały królik. Ale to kiedyś, jak własną chałupę będę miała. Tylko nie miniaturka, ale taki ogromny, jak na pasztet :D . No. Jak z Alicji w Krainie Czarów.
Bu
Marzyciel-Gaduła
 
Rejestracja: pn 08 paź, 2012 18:25
Has thanked: 0 time
Have thanks: 2 times
Posty: 77

Re: Królik miniaturka

Postautor: Effy » pt 12 paź, 2012 19:38

Fantagiro, Nie pomyślałam o tym. Faktycznie może dla niego być stresujące i nie przyjemne.
Nie wprowadziłabym tak bezmyślnie w życie pomysłu. Najpierw bym go przemyślała i zaczerpnęła wiedzy kogoś kto wie o wiele więcej o sprawach króliczków.
Ajj to świetnie. Będzie miała z kim po kicać. Trzymam kciuki, aby udało się zaprzyjaźnianie ich. ;)
Effy
Spełniacz Marzeń
 
Rejestracja: pt 22 cze, 2012 15:35
Lokalizacja: Zagłębie Lubin
Has thanked: 13 times
Have thanks: 20 times
Medals: 4
Posty: 1219


Wróć do Zwierzęta

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


cron